• Afryka,  Egipt,  Marsa el Alam

    Pierwsze wakacje w Egipcie: Marsa El Alam

    Urlop dla wygodnych? Dlaczego nie? Takie właśnie były wakacje w zeszłym roku. Lato powoli się kończyło, człowiek jechał już na oparach i bardzo potrzebował jakiegoś odpoczynku. Moja wiedza na temat wyszukiwania promocyjnych ofert była znikoma, więc padło na wyjazd z biurem podróży. Wyboru wielkiego już nie było, bo lepsze oferty zostały wyprzedane, a jako że Egipt zarówno pod względem pogodowym, jak i cenowym plasuje się w czołówce, padło właśnie na ten kraj. Pierwszą opcją był Sharm el-Sheikh, jednak w obliczu zamieszek w tym rejonie postanowiłyśmy zmienić lokalizację na Marsa El Alam i to był strzał w dziesiątkę! Wycieczka zostaje wykupiona na początek września w biurze Alfa Star i jeśli chodzi o samo biuro i organizację wszystko odbywa się zgodnie z planem. W Marsa El Alam wybieramy hotel Abu Dabbab, jednak jak się okazuje nie ma już w nim wolnych pokoi i biuro proponuje nam Elphistone. Hm, zdjęcia nie zachęcają, do tego…