• Afryka,  Fez,  Informacje praktyczne,  Maroko,  Maroko Informacje praktyczne,  Meknes,  Mulaj Idris,  Szafszawan,  Tanger,  Tetouan,  Tetuan,  Volubilis

    Maroko w 7 dni: cztery wersje planu

    Jako że z siedmiu dni w Maroku chcieliśmy wycisnąć jak najwięcej, nie mogliśmy sobie pozwolić na tzw. „free style”, trzeba było ułożyć dobry plan. Tydzień na Maroko wydawać się może się całkiem przyzwoicie, jednak w momencie studiowania przewodników oraz wertowania różnego rodzaju stron w Internecie, nie wyglądało to już tak dobrze. Do tego prawie każdy z naszej czwórki miał inną wizję i pomysł na to, co chce zobaczyć i dokąd pojechać. Ostatecznie podzieliliśmy się na dwa obozy i w związku z tym powstały cztery wersje planu, dwa z nich dość mocno hardkorowe. PLAN I (czyli ten, który zrealizowaliśmy) Dzień 1 (05.10.): przylot późnym popołudniem do Tangeru, jazda do hotelu na wieczór, wieczorne wyjście na miasto, nocleg Dzień 2 (06.10.): zwiedzanie Tangeru, wieczorny przejazd autokarem CTM do Tetuanu o 16:46, jesteśmy o 17:30, nocleg w Tetuanie Dzień 3  (07.10.): zwiedzanie Tetuanu, popołudniowy wyjazd do Szafszawanu autobusem CTM o 16:30 (w planie był wcześniejszy autobus, jednak na wcześniejszy autobus nie było…

  • Afryka,  Maroko,  Szafszawan

    Niebiesko mi… czyli błękitny labirynt w górach Rif

    Szafszawan (fr. Chefchaouen, dawniej fr. Chaouen, arab. Szawan) to przede wszystkim piękna klimatyczna medyna wraz ze swoimi wąskimi uliczkami tworzącymi niebieski labirynt. Miasto zaliczane jest do najpiękniejszych w Maroko, choć myślę, że śmiało można się pokusić o stwierdzenie, że to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Niesamowite tło stanowią tu potężne góry Rif, zaczynające się praktycznie za miastem. To właśnie od nich wywodzi się poprzednia nazwa, Szawan, oznaczająca po berberyjsku „szczyty” albo „rogi”. Później zmieniono ją na obecną, która znaczy „patrz na szczyty/rogi”. Z pewnością na miasteczko warto spojrzeć z górskiej perspektywy i to właśnie nam się udaje. Widoki nieziemskie! Szafszawan został założony w XV wieku przez Mulaja Alego Ben Raszida, szarifa, potomka Mahometa, w pobliżu grobu Mulaja Abdessalama, patrona plemienia Dżebai, który miał ponoć nadprzyrodzone zdolności. Miasto jest nadal podzielone na tradycyjne dzielnice, każda szczyci się czterema meczetami, czterema hammamami oraz czterema medresami. Przez całe stulecia uważany był za…

  • Afryka,  Maroko,  Szafszawan

    Wieczorny Szafszawan, czyli romantycznie i nastrojowo

    Ukryty w górach Rifu Szafszawan (fr. Chefchaouen) to najpiękniejsze miasteczko w północnym Maroku, są i tacy, którzy twierdzą, że w całym kraju. Posiada cudowną i do tego czystą medynę, pełną białych i niebieskich zaułków. Szczególnego uroku medyna nabiera wieczorem, gdy na zewnątrz jest już ciemno, a oświetlone uliczki mienią się przeróżnymi kolorami. Do tego zapachy przypraw, marokańskie specyfiki i rękodziała, to wszystko tworzy magiczny klimat. W medynie najlepiej zdać się na własny instykt i zagłębić w uliczki, przyglądając się życiu mieszkańców i poszukując najładniejszych miejsc. Tak właśnie robimy pierweszego wieczoru zaraz po przybyciu. Do Szafszawanu przyjeżdżamy późnym popołudniem. Nauczeni doświadczeniem od razu idziemy do kasy kupić bilety do Fezu. Mamy szczęście, zostały akurat cztery na ostatni autobus. Chyba mój pech wreszcie mnie opuścił… ale jak się potem okaże, nie do końca. Z zakupionymi biletami idziemy szukać jakiejś taksówki, póki co dookoła pusto, żadnego samochodu. Przed dworcem jest mały placyk, podobno…

  • Afryka,  Marokańskie filmiki,  Maroko,  Szafszawan

    Niebieski Szafszawan w wyCELowanej kamerze

    Szafszawan lub Szefszewan, oryginalnie Chefchaouen, to kolejne niebieskie miasteczko na mojej liście. Z całym przekonaniem stwierdzam, że to najpiękniejsze miejsce, w jakim byliśmy podczas naszej całej marokańskiej wyprawy. Czy w arabskiej medynie może być czysto? Tak, może! Tak jest właśnie w Szafszawanie. Spacerując wąskimi niebieskimi zaułkami to, co od razu rzuca mi się w oczy to czystość na ulicach, jakiej do tej pory nie widziałam w żadnej innej medynie. Do tego urocze małe sklepiki z ręcznymi wyrobami oraz zapach marokańskich przypraw nadają temu miejscu magicznego pierwiastka. Zdjęcia z tego miejsca powalają. Ja byłam tam również z kamerą i dziś chcę Wam pokazać przynajmniej namiastkę tego, co sama zobaczyłam. Zainspirowani? Gdzieś kiedyś padł komentarz, że ja to chyba same dachy zwiedzam… tylko takie zdjęcia wrzucam. Oczywiście, że nie same, ale czy widok z lotu ptaka nie jest piękny? Również i w Szafszawanie mamy taką możliwość, a nawet więcej. Wspinamy się na…