• Seszele informacje praktyczne
    Afryka,  La Digue,  Praslin,  Seszele

    Seszele – informacje praktyczne

    Mówisz Seszele – myślisz raj! Tak, tak, te wyspy zaliczają się do tych z gatunku rajskich bez dwóch zdań. Położenie Afryka, Ocean Indyjski. To tak naprawdę archipelag, w skład którego wchodzi aż 115 wysp i wysepek, z czego tylko 33 są zamieszkałe. Najczęściej odwiedzane przez turystów są trzy: pierwsza to oczywiście Mahe ze stolicą Victoria, to tutaj wylądujecie, gdy obierzecie ten właśnie kierunek, druga to Praslin ze słynnym rezerwatem Vallee de Mai, a trzecia to mała La Digue bez ruchu samochodowego. Seszele jednak kojarzą się z czymś jeszcze – z wysokimi cenami. I rzeczywiście, nie jest to kierunek backpackerski, nie znajdziecie tu hosteli ani kempingów, rozbijanie na dziko jest zabronione. Można jednak spędzić tu urlop czy wakacje za całkiem przyzwoite pieniądze. Jak zorganizować taki wyjazd? Oto garść informacji praktycznych na ten temat. Oczywiście na Seszelach mamy klimat tropikalny, co oznacza, że średnie temperatury w czasie całego roku utrzymują się na podobnym poziomie ok. 27 stopni, wilgotność zaś…

  • Bali,  Indonezja,  Namibia,  Seszele,  Tanzania,  Zanzibar,  Zapiski różne

    Egzotyczne kraje na polskie lato – pięć propozycji

    Polskie lato nad polskim morzem? Tak, gdy jest ciepło, gdy świeci słońce… z tym, że tego akurat przewidzieć się nie da, a spędzenie urlopu czy wakacji w strugach deszczu to mało przyjemna perspektywa. Dlatego nad polskie morze wybieram się przeważnie na weekendy i jest to zwykle spontaniczny wyjazd. Na dłuższy urlop planuję kraje, w których pogoda jest gwarantowana, a wejście do morza czy oceanu nie wymaga zaciśnięcia zębów i wstrzymania oddechu. Wyjazdy do ciepłych krajów jak najbardziej możliwe są w czasie naszego lata, a więc wtedy, gdy u nas trwają właśnie wakacje. Egzotyczne kraje cieszą się coraz większą popularnością, coraz częściej pytacie mnie o radę, gdzie wybrać się właśnie o tej porze. Oto pięć moich propozycji. Na Zanzibar można podróżować praktycznie cały rok. Występują tu dwie pory deszczowe. Dłuższa – od końca marca do początku czerwca. Wówczas faktycznie pada, niebo zasnute jest gęstymi chmurami, wiele hoteli się zamyka, bowiem aura…

  • Anse Source d'Argent na La Digue
    Afryka,  La Digue,  Seszele

    La Digue, sielsko seszelsko

    Nie będę oryginalna, jeśli napiszę, że na La Digue podobało mi się najbardziej. Po prostu nie da się nie ulec urokowi tej wyspy, która uchodzi za jedną z najczystszych i najmniej przekształconych przez człowieka w tym archipelagu. Jest też sporo mniejsza od Mahe oraz Praslin. Nie ma tu ruchu samochodowego, no z małymi wyjątkami, a główny środek transportu to rower oraz pojazdy elektryczne. Pięknych i do tego pustych plaż tu nie brakuje, znajduje się tu prawdziwa gwiazda światowego formatu, rajska plaża Anse Source d’Argent, będąca wizytówką całych Seszeli. Co robić na La Digue, gdzie spać i jeść,  o tym przeczytacie w tym wpisie. Na La Digue dostaniemy się wyłącznie promem, lotniska tu nie ma. Z Praslin rejs trwa chwilkę, bo tylko 15 min., bilet zaś kosztuje 15 EUR. Można go zakupić online lub w okienku już na przystani. Rezerwację, zrobioną przez Internet należy w okienku wymenić na kartę pokładową. Promy…

  • Afryka,  Praslin,  Seszele

    Wyspa Praslin – gdzie plażować i co zobaczyć

    Praslin to druga co do wielkości wyspa Seszeli. Mniejsza niż Mahe, mniej komercyjna, ale więszka od La Digue, na której nie ma ruchu samochodowego. Powierzchnia Praslin wynosi 38,5 km2, a jej teren to natura w czystej postaci. Rajskie piaszczyste plaże, dokładnie takie, jakie znamy z kolorowych folderów, jedne długie i szerokie, inne małe, ukryte gdzieś w zatoczkach. Do tego Park Narodowy Praslin wraz z lasami równikowymi, a w nim rezerwaty Vallee de Mai oraz Fond Ferdinand, gdzie można zobaczyć największe na świecie owoce lodoicji seszelskiej, zwanej palmą seszelską lub kokosem morskim. Drzewo rośnie jedynie na dwóch tutejszych wyspach, na Praslin oraz Curieuse, owoc zaś znajduje się w godle tego państwa. Na wyspę można dostać się promem lub samolotem. Jako że cena za bilet na te dwa środki transportu jest bardzo zbliżona, zdecydowanie polecam ten drugi. Po pierwsze, w miesiąch wietrznych podobno nieźle buja i kto raz takie bujanie przeżyje, od razy przesiada się…

  • Afryka,  La Digue,  na Seszelach,  Praslin,  Seszele

    Z kamerą wśród plaż, czyli najpiękniejsze plaże rajskich Seszeli

    „Cel, a co ty będziesz tam zwiedzać?” – pytali mnie znajomi przed wyjazdem do raju. „Jak to co?” – odpowiadałam. „Plaże przecież!” Bo po co by innego jechać w takie miejsce? Jakkolwiek to brzmi, ale właśnie tak jest, na Seszelach zwiedza się plaże…  a tych jest tam pod dostatkiem, większe, mniejsze, łatwiej lub trudniej dostępne. Takie piękno nie może się znudzić, natura w najlepszym wydaniu. Które plaże urzekły mnie najbardziej? Odpowiedź znajdziecie poniżej, niemniej od razu dodam, że na żywo miejsca te robią o wiele większe wrażenie. Mój numer jeden, najczęściej fotografowana plaża Seszeli, okrzyknięta jedną z najpiękniejszych plaż świata. Zupełnie zasłużenie. To jedyna plaża, gdzie trzeba zapłacić za wstęp, leży ona na terenie parku. Ścieżka prowadzi przez bananowe oraz waniliowe pola, które potem zamieniają się w charakterystyczne granitowe skały. Nie ma tu żadnego hotelu, niemniej można napić się wody kokosowej lub świeżo wyciskanego soku w jednym z owocowych barów. Woda jest…

  • La Digue,  Praslin,  Seszele,  Uncategorized

    Pierwsze wrażenia po powrocie z seszelskiego raju

    To miał być prawdziwy wypoczynek. Bez napiętego grafiku, bez gonitwy i ciągłej zmiany miejsca. I tak właśnie było. Wiadomo, kto by się spieszył w raju? Bo właśnie z tym kojarzą się Seszele, z rajskimi wyspami, pięknymi piaszczystymi plażami, pochylającym się ku wodzie palmami oraz malowniczymi głazami, dekorującymi niemalże każdą z plaż. Seszele to archipelag, w skład którego wchodzi aż 115 wysp i wysepek, z czego tylko 33 są zamieszkałe. Największa to Mahe ze stolicą Victoria, to tutaj wylądujecie, gdy obierzecie ten właśnie kierunek. Seszele kojarzą się z czymś jeszcze. Z wysokimi cenami. I rzeczywiście, ogólnie jest drogo, niemniej można tu przeżyć za rozsądne pieniądze, nie wydając więcej niż w Europie. Największy wydatek to bilet lotniczy oraz zakwaterowanie, choć jest i na to sposób, jeśli zdecydujemy się na tzw. self-catering. Prawdopodobnie przez wysokie ceny oraz zakaz biwakowania, nie spotkacie tu podróżującej młodzieży. Nie ma tu hosteli, oferujących tanie noclegi, a rozbijanie…

  • Azja,  Seszele,  Wywiady,  Zjednoczone Emiraty Arabskie

    „Let the children show you the world”, wywiad z Saną El-Azzeh-Siekierską, autorką projektu LiTut

    Sanę znam prywatnie z poprzedniej pracy. Gdy dołączyła do naszego zespołu, od razu wniosła do niego swoją determinację, zaangażowanie i pozytywną energię. Zawsze chętna do pomocy, zawsze chętna do integrowania się i działania w słusznej sprawie. Pamiętam, jak opowiedziała mi o swojej stronie LiTut, na której zamieszcza zdjęcia dzieci z różnych stron świata. Pamiętam też, jak mówiła o zorganizowaniu wystawy i nawiązaniu współpracy z różnymi instytucjami. Wiele czasu nie minęło od naszej rozmowy, a tu proszę, wystawa się odbyła i do tego okazała się wielkim sukcesem, a fundacja rusza już w styczniu. Jak do tego doszło, skąd taki pomysł, dowiecie, czytając wywiad. Sana opowiada także o swoim dzieciństwie w Kuwejcie, brutalnie przerwanym przez wojnę, o swoich podróżach i marzeniach. [Cel] Sana, pochodzisz z mieszanego małżeństwa. Twoja mama jest Polką, a tata był Palestyńczykiem. Czy zdradzisz nam, jak i gdzie poznali się Twoi rodzice? [Sana] Mój Tata przyjechał na studia do Polski. Najpierw uczył…