• Afryka,  Arusha,  Tanzania

    Wieczór i nocleg w Arushy

    Po całym dniu w Parku Tarangire na nocleg zjeżdżamy do Arushy, słynnej bazy wywpadowej na safari. Nocleg mamy zabukowany przez Josepha, ma być tanio, około 10 USD za osobę i rzeczywiście tak jest. Nocujemy w Arusha Backpackers Hotel. To bardziej hostel niż hotel, drugi taki sam znajduje się w Kilimandżaro. W hotelu szerokim uśmiechem wita nas pan recepcjonista i od razu się nami zajmuje. Wskazuje wiszący nad jego głową cennik oraz informuje, jakie inne udogodnienia tutaj znajdziemy. Patrząc na ceny każdy z nas wybiera jedynkę, która kosztuje 12 USD ze śniadaniem, natomiast pokój dwuosobowy to koszt 22 USD. Dostajemy klucze i udajemy się na górę w poszukiwaniu naszych pokoi.   Korytarze są ciemne, więc ciężko dojrzeć numer. Gdy w końcu udaje się namierzyć ten właściwy, okazuje się, że w drzwiach twki skobel, na którym wisi kłódka! Tak, drzwi są tutaj zamykane właśnie w ten sposób. Zapowiada się ciekawie. Przekręcam kluczyk i zdejmuję kłódkę,…