• Afryka,  Kartagina,  Tunezja

    Wzgórze Byrsa oraz termy Antonina, czyli co zostało z dawnej Kartaginy

    To nie koniec zwiedzania. Po Saharze czas ruszyć na północ, ta jest diametralnie różna od południa, a także inna od centralnej części kraju. Niewątpliwie czystsza i bardziej europejska klimatem bardzo przypomina Analduzję czy nawet Włochy. Wycieczkę wykupujemy oczywiście z Sun&Fun, a wyjazd jest jeszcze wcześniej niż na Saharę. Szybka wizyta w restauracji, mała kawa i udana próba przemycenia zapasu francuskich rogalików, można ruszać. Wsiadamy w pomarańczowy autokar i odjeżdżamy w kierunku Sousse. Po drodze robimy rundkę po innych hotelach, by zabrać resztę ekipy. Podróż ma trwać ponad dwie godziny, więc zdecydownie krócej niż na południe. Po drodze zabieramy również naszego przewodnika, tak to znowu pan Mucha. Jakoś tak swojsko się robi, przygody na Saharze niewątpliwie łączą i zacieśniają więzi. Zatrzymujemy się na chwilę na stacji benzynowej i co się okazuje, ceny są tu naprawdę niskie. Butelka dwulitrowej wody kosztuje niecałego dinara. Ruszamy dalej. Krajobraz za oknem zaczyna się zmieniać, coraz więcej pagórków,…