• Azja,  Bali,  Gili Meno,  Indonezja

    Pierwsze wrażenia po powrocie z Bali i Gili

    Podróż do Indonezji marzyła mi się już od dłuższego czasu, szczególnie na Jawę, Lombok oraz Bali. Podczas gdy pierwsza i druga budzą bezdyskusyjny zachwyt większości, to ta ostatnia kojarzy się jedynie z wyjazdem na plażę, tłumami turystów i wszech-panującą komercją, przynajmniej takie odniosłam wrażenie po rozmowie ze znajomymi i przekopaniu Internetu w poszukiwaniu informacji. Takiego wrażenia już nie mam i moim zdaniem Bali zdecydowanie warto zobaczyć. Z racji ograniczonego czasu na Jawę oraz Lombok niestety nie dotarłam (tym razem zrezygnowałam ze zwariowanego planu, by pełniej poczuć klimat odwiedzanych miejsc), dwa tygodnie rozdzieliłam pomiędzy Bali oraz małą wysepką Gili Meno w pobliżu Lomboku. Termin podróży: 23.09.-09.10.2016 POGODA Bali przywitało nas niezbyt miło i nie pozwoliło wylądować. Do celu dotarliśmy dopiero następnego dnia o północy, chmury znad lotniska przeniosły się nad Ubud, nad którym trochę pogrzmiało. Teoretycznie pora deszczowa na Bali zaczyna się dopiero w listopadzie, jednak w tym roku wystąpiła anomalia pogodowa…