• Azja,  Iran,  Keszm

    Rybacka wioska Laft na wyspie Keszm

    Keszm znana jest przede wszystkim z licznych kanionów, w których można zobaczyć kosmiczne formacje skalne. I to właśnie one przyciągnęły mnie do tego miejsca. Czy oprócz kanionów jest tu coś jeszcze? Z pewnością. Do samego miasta Keszm nie udaje się dotrzeć, nie po drodze i oczywiście nie wystarcza czasu. W zamian wolimy odnaleźć starą rybacką wioskę Laft, położona na północnym wybrzeżu wyspy, gdzie można jeszcze zobaczyć już niestety zanikające tradycyjne życie w Zatoce Perskiej. Wycieczkę próbujemy zorganizować z pomocą Assada, który dzwoni do znajomego taksówkarza i pyta, czy ten nie zechciałby spędzić kilka godzin z przemiłymi turystkami. Niestety tym razem musi odmówić ze względu na inne obowiązki. Ostatecznie w drogę do Laft ruszamy z Assadem i jego wujkiem, którzy to po skończeniu zwiedzania chcą także zawieźc nas na przystań promową, skąd odjeżdża nasz autobus do Jazd. Wujek Assada Po  drodze do Laft zatrzymujemy się jeszcze przy lasach namorzynowych, które tworzą rezerwat biosfery…

  • Azja,  Iran,  Keszm

    „Gwiezdna Dolina” na wsypie Keszm

    Jeśli marzycie o miejscu nieskażonym jeszcze masową turystyką, to taka jest „Gwiezdna Dolina” na irańskiej wyspie Keszm. Nie twierdzę, że dotarli tutaj tylko nieliczni, bo tak nie jest, niemniej dotyka się tu czegoś, co jeszcze nie stało się powszechną atrakcją wyboldowaną w każdym katalogu. Macie to miejsce na wyłączność, jesteście sami gdzieś pośród pustynnych skał i dziwicie się, że nikt jeszcze nie zaczął zbijać tu kokosów. Dolina leży w zachodniej części wyspy, niedaleko Kanionu Chahkooh oraz solnej jaskini. Przyznam, że przed wyjazdem nie miałam pojęcia o jej istnieniu. Na Keszm zwabiły mnie zdjęcia Chahkooh, które sprawiły, że przyjazd nad Zatokę Perską stał się priorytetowym punktem programu. Jak się okazuje cała wyspa kryje w sobie miejsca magiczne, kosmiczne, wprost nie z tego świata i nie jest to wcale przesada, tutaj Matka Natura dała prawdziwy upust swojej wyobraźni. Jak poruszać się po wyspie, jak dotrzeć do miejsc wartych zobaczenia? Nie uświadczycie tutaj agencji turystycznej, która zorganizuje Wam objazdówkę.…

  • Iran,  Keszm

    Kosmiczny kanion Chahkooh, czyli pierwszy dzień na Keszm

    O wyspie Keszm pierwszy raz przeczytałam na blogu Szwendalusa. To tam zobaczyłam zdjęcia kosmicznego kanionu, miejsca niesamowitego, nie z tego świata. Dziwne, pokręcone formy skalne, tworzące długie, niekiedy bardzo wąskie korytarze, przez które trzeba się wręcz przeciskać, od razu zadziałały na moją wyobraźnię. Wiedziałam, że jeśli kiedykolwiek odwiedzę Iran, to z pewnością zrobię wszystko, by dotrzeć do kanionu Chahkooh. I w zasadzie wcale nie musiałam długo czekać, bo za rok marzenie się spełniło i wraz z Assadem i Kingą miałam okazję odbyć mały trekking w tym magicznym miejscu. Na Keszm dopływamy promem z Bandar Abbas po powrocie z wyspy Hormoz. Bilet kosztuje 125 000 riali za osobę, podróż trwa około półtorej godziny. Standard promu niczym nie odbiega od naszych europejskich, podczas rejsu czas można umilić sobie irańskim filmem, puszczonym na dużym płaskim telewizorze. Prom cumuje na przystaniuwe wschodniej części wyspy, w pobliżu miasta Keszm, my jednak od razu jedziemy dalej na umówioną na couchsurfingu kwaterę. Assad, u którego nocujemy,…