• Azja,  Fulidhoo,  Malediwy,  Picnic islands

    Picnic island w pobliżu Fulidhoo

    Ostatni dzień naszego pobytu na Malediwach postanawiamy spędzić na tzw. picnic island. To mała bezludna wysepka w pobliżu Fulidhoo, należąca do jednego z resortów. Arif od początku nam powtarza, że koniecznie musimy tam popłynąć, a i opinie osób, które już tam były również za tym przemawiają. Tym razem wybieramy się tam w towarzystwie nowych sąsiadów, co ciekawe także z Rosji. Do Thundi przyjeżdża rodzinka z dwójką całkiem już sporych dzieci oraz przyjacielem z Kazachstanu. I jak tu nie wierzyć w stereotypy! Już od samego początku pani w kapeluszu narzeka na warunki noclegowe i wspomina, jak to było poprzednim razem. Marzą jej się luksusy z basenem i wszelkie udogodnienia, z nostalgią wspomina pobyt w Dubaju, gdzie wszystko było na bogato. Za cały pobyt płaci oczywiście ojciec rodziny. Pani w kapeluszu, spacerując uliczkami, a właściwie główną ulicą na Fulidhoo, z nadzieją wpatruje się w sklepowe wystawy, co by zaleźć jakieś ładne modne ciuszki. Raz, kiedy…

  • Azja,  Fulidhoo,  Malediwy

    Fulidhoo… miejsce, gdzie czas się zatrzymał

    Fulidhoo to już trzecia lokalna wyspa na Malediwach, którą udaje mi się odwiedzić. To wręcz magiczne miejsce, w którym czas się zatrzymał, a rytm życia wyznaczają fale oceanu. To idealne miejsce, by uciec przed naszym zwariowanym światem pełnym ustalonych terminów, tłumów oraz stresu. Pogodne usposobienie tutejszych mieszkańców oraz otwartość w stosunku do turystów dopełnia ten już i tak idylliczny obrazek. Położona na atolu Vaavu wyspa jest naprawdę niewielka, ma 675 metrów długości oraz 200 metrów szerokości, zamieszkana jest przez ponad 400 mieszkańców. To jedna z najpiękniejszych lokalnych wysepek na Malediwach, otoczona dużą piaszczystą plażą i piękną laguną w trzech kolorach: niebieskim, zielonym oraz białym. Na Fulidhoo dopływamy po ponad trzech godzinach rejsu. Turkusowa laguna otaczająca całą wyspę dosłownie razi w oczy. Wyspa jest mała, ale dość gęsto pokryta palmami, frontowa plaża wygląda przepięknie. Pod palmami w hamaczkach można dostrzec bujających się lokalsów, którym czas błogo płynie na sąsiedzkich rozmowach. Na…

  • Azja,  Fulidhoo,  Maafushi,  Male,  Malediwy

    Male, Maafushi i resorty w drodze na Fulidhoo

    Przeglądając oferty noclegowe w tym roku, miałam nie lada dylemat. Na lokalnych malediwskich wysepkach nowe pensjonaty wyrastają jak grzyby po deszczu. Udało mi się znaleźć bardzo dobrą ofertę na Maafushi, Rasdhoo oraz Fulidhoo i te właśnie wyspy brałam pod uwagę, jako że dni kursowania lokalnego promu pasowały do naszych lotów. Kwaterka na Maafushi była najtańsza, jednak perspektywa tłumów niezbyt mnie kusiła. Ostatecznie wybór padł na malutką wysepkę położoną na atolu Vaavu, a mianowicie Fulidhoo. Zdjęcia oraz prywatna plaża to było to, co mnie utwierdziło w wyborze. Na Google Maps wyspa wyglądała na zieloną i porośniętą sporą ilością drzew i inną egotyczną roślinnością. Tuż przed naszym wyjazdem pojawiło się kilka bardzo pozytywnych opinii na temat samej wyspy, jak i kwaterki, tak więc byłam dobrej myśli. Po ponad 9 godzinach lotu stajemy wreszcie na płycie lotniska w Male. Lot mija spokojnie, a przesiadka w Doha jest krótka. Tym razem nie udaje się…

  • Azja,  Dhiggiri Resort,  Fulidhoo,  Malediwy,  Picnic islands,  Rihiveli Beach Resort

    Malediwy na bis, czyli drugie pierwsze wrażenia po powrocie z malediwskiego raju

    „Znowu na Malediwy?” „Przecież już tam byłaś!” Takie komentarze padały najczęściej, gdy mówiłam, że to cel mojej kolejnej wyprawy. Dlaczego nie? Po powrocie w ubiegłym roku czułam niedosyt, bo czy w ciągu sześciu dni można zaspokoić swój apetyt na takie piękno? Poza tym jednej rzeczy wówczas nie udało mi się zrealizować, a mianowicie odwiedzić jakiegoś pięknego resortu z domkami na wodzie, a przyznam, że chętnie bym to zrobiła. I pojawiła się kolejna okazja, choć nad zakupem biletów zastanawiałam się bardzo długo. Czy było warto? Bez dwóch zdań! Tym razem była to romantyczna podróż we dwoje na najpiękniejsze plaże świata, plaże w pięknych resortach i na jednej bezludnej wyspie. FULIDHOO Zamieszkaliśmy na bardzo małej, ale przeuroczej lokalnej wysepce Fulidhoo. Przeglądając oferty w ubiegłym roku na tę wyspę nie natrafiłam. A to dlatego, że dwie kwaterki, które aktualnie się tu znajdują, zaczęły działać dopiero pod koniec 2013 roku. Na Fulidhoo dostaniemy się…