• Azja,  Fulidhoo,  Malediwy,  Picnic islands

    Picnic island w pobliżu Fulidhoo

    Ostatni dzień naszego pobytu na Malediwach postanawiamy spędzić na tzw. picnic island. To mała bezludna wysepka w pobliżu Fulidhoo, należąca do jednego z resortów. Arif od początku nam powtarza, że koniecznie musimy tam popłynąć, a i opinie osób, które już tam były również za tym przemawiają. Tym razem wybieramy się tam w towarzystwie nowych sąsiadów, co ciekawe także z Rosji. Do Thundi przyjeżdża rodzinka z dwójką całkiem już sporych dzieci oraz przyjacielem z Kazachstanu. I jak tu nie wierzyć w stereotypy! Już od samego początku pani w kapeluszu narzeka na warunki noclegowe i wspomina, jak to było poprzednim razem. Marzą jej się luksusy z basenem i wszelkie udogodnienia, z nostalgią wspomina pobyt w Dubaju, gdzie wszystko było na bogato. Za cały pobyt płaci oczywiście ojciec rodziny. Pani w kapeluszu, spacerując uliczkami, a właściwie główną ulicą na Fulidhoo, z nadzieją wpatruje się w sklepowe wystawy, co by zaleźć jakieś ładne modne ciuszki. Raz, kiedy…

  • Azja,  Dhiggiri Resort,  Fulidhoo,  Malediwy,  Picnic islands,  Rihiveli Beach Resort

    Malediwy na bis, czyli drugie pierwsze wrażenia po powrocie z malediwskiego raju

    „Znowu na Malediwy?” „Przecież już tam byłaś!” Takie komentarze padały najczęściej, gdy mówiłam, że to cel mojej kolejnej wyprawy. Dlaczego nie? Po powrocie w ubiegłym roku czułam niedosyt, bo czy w ciągu sześciu dni można zaspokoić swój apetyt na takie piękno? Poza tym jednej rzeczy wówczas nie udało mi się zrealizować, a mianowicie odwiedzić jakiegoś pięknego resortu z domkami na wodzie, a przyznam, że chętnie bym to zrobiła. I pojawiła się kolejna okazja, choć nad zakupem biletów zastanawiałam się bardzo długo. Czy było warto? Bez dwóch zdań! Tym razem była to romantyczna podróż we dwoje na najpiękniejsze plaże świata, plaże w pięknych resortach i na jednej bezludnej wyspie. FULIDHOO Zamieszkaliśmy na bardzo małej, ale przeuroczej lokalnej wysepce Fulidhoo. Przeglądając oferty w ubiegłym roku na tę wyspę nie natrafiłam. A to dlatego, że dwie kwaterki, które aktualnie się tu znajdują, zaczęły działać dopiero pod koniec 2013 roku. Na Fulidhoo dostaniemy się…

  • Azja,  Malediwskie filmiki,  Malediwy,  Omadhoo,  Picnic islands

    WIDEO Filmiki z Malediwskiej Republiki cz. 2

    Tym razem zajrzymy na bezludne wysepki wokół Omadhoo. Turkusowa laguna, biały piasek, rafa i gorące słońce pozwalają poczuć się jak w raju… bo to jest raj! Dowody na to ma Cel i jej kamera:) DHIGIRI W drodze na inne wyspy prawie za każdym razem mijamy właśnie tę. Niestety na tej wyspie nie dane jest nam plażować. Za każdym razem jest już zarezerwowana, nie ma opcji nawet na popołudnie. ALIKOIRAH Moim zdaniem to najładniejsza z wysepek, jaką odwiedziliśmy. Mimo że cienia tu nie uświadczysz, bo jakichkolwiek drzew tu brak, jedynie małe krzaczki gdzieniegdzie, to delikatny miękki piasek i lazurowa woda tworzą iście rajski krajobraz. Snurkująca ekspedycja wyrusza… A ja tymczasem sprawdzam przybrzeżną rafę i poluję na rybki… I dalej poluję… czarno-białe, niebiesko-żółte… FENFUSHI Na tej wyspie plażujemy kilka razy. Widać z niej jakiś resort i jego białe wille na wodzie. Tutaj można się już schronić przed słońcem i posiedzieć pod palmami. Raz plażujemy tu po…

  • Azja,  Malediwy,  Omadhoo,  Picnic islands

    Być jak Robinson Cruzoe… bezludne wyspy wokół Omadhoo

    No to  płyniemy…   Co można robić na Malediwach? Oczywiście plażować… plażować na pięknych plażach z białym miękkim piaskiem, turkusową wodą i gorącym słońcem:) Jako że Omadhoo to lokalna wyspa nieposiadająca prywatnej plaży wydzielonej dla turystów (na lokalnych wyspach obowiązuje zakaz kąpieli w biki ze względów religijnych), codziennie plażujemy na bezludnej wyspie w pobliżu Omadhoo. W ofercie guesthouse’u znajdują się trzy piękne ‚desert islands’, ale jak się potem okazuje jest i czwarta, która kryje w sobie pewną niespodziankę:) Każda wyspa posiada swojego właściciela, u którego trzeba ją rezerwować. Dzień wcześniej właściciel naszej kwaterki sprawdza dostępność wysepek i dokonuje rezerwacji. Czasem bywa, że wyspy są zajęte i wtedy albo prosi się o zgodę na plażowanie tych, którzy już ją zarezerwowali lub bukuje na popołudnie. Transport na wyspy odbywa się tzw. speedboatem. Gdy ocean jest nieco wzburzony i pokryty falami, motorówka skacze i kołysze się na wszystkie strony. Trochę stresu jest, wyobraźnia…