• Oman plan dwa tygodnie
    Oman

    Plan na Oman, czyli dwa tygodnie w krainie kadzidła

    Wiele osób do Omanu wpada przy okazji wizyty w Emiratach, a co za tym idzie jest to często dość krótki pobyt. Pięć dni czy nawet tydzień to, moim zdaniem, zdecydowanie za mało, bowiem kraj ten ma do zaoferowania naprawdę bardzo dużo i jest, wbrew pozorom, zróżnicowany. Dlatego z całych sił będę Was zachęcała do spędzania przynajmniej dwóch tygodni w krainie kadzidła i fortów. Poniżej znajdziecie mój plan podróży wraz z krótkimi filmikami, które, mam nadzieję, przekonają Was do słuszności takiej decyzji. Oczywiście podróż rozpoczynamy w Maskacie, na który przeznaczamy dzień, a tak naprawdę pół dnia po wylądowaniu oraz pół dnia nazajutrz. W związku z zagubieniem naszych bagaży czas po przylocie znacznie się nam skraca, więc słynny suk Mutrah zostawiamy sobie na koniec i dobrze, bo właściwie tu robimy największe zakupy z pamiątkami… a jest co kupować:) Pierwszego dnia jedziemy do Palacu Sułtana (Qasr Al Alam) oraz kręcimy się przy bulwarze…

  • Oman na własną rękę
    Azja,  Oman

    Pierwsze wrażenia po powrocie z Omanu

    Co prawda od powrotu minęło już dwa miesiące, jednak cały czas myślami jestem gdzieś na omańskiej pustyni, dziewiczej wyspie Masirah czy na basztach dawnych fortów, które to stanowią wizytówkę tego kraju. Ciągle czuję unoszący się w powietrzu zapach palonego kadzidła oraz smak czarnej kawy z kardamonem, zagryzanej słodkimi daktylami. Oman skradł moje serce, wyzwolił swego rodzaju tęsknotę oraz pozostawił ogromny niedosyt, bo przecież dwa tygodnie to zdecydowanie za mało, by zobaczyć i poznać dobrze cały kraj. Oman już dawno znalazł się na mojej podróżniczej liście marzeń i pewnie niektórzy moi znajomi dobrze pamiętają, gdy kilka lat temu usilnie namawiałam ich na ten wyjazd. Cóż, wtedy się nie udało, ale w głowie pomysłu nigdy nie porzuciłam i kiedy pojawiły się bilety w atrakcyjne cenie, akcja była krótka. I tak oto wyjazd do Omanu nabrał realnego kształtu i trzeba było rozpocząć przygotowania. A to, co zobaczyłam, czego doświadczyłam podczas tych dwóch tygodni przeszło…