• Namibia,  Slajder

    Nambia self drive, pierwsze wrażenia po powrocie

    Namibia to kolejny kraj z mojej top listy miejsc na ziemi do odwiedzenia. Nie była tam od zawsze, ale gdy tylko zwróciła moją uwagę, od razu wskoczyła na samą górę. Afrykańskie krajobrazy, nasycone głównie kolorem żółtym i pomarańczowym to znak rozpoznawczy tego kraju. Jedne z najwyższych i najpiękniejszych wydm świata znajdują się właśnie w Namibii i rzeczywiście, krajobrazy w Parku Narodowym Namib-Naukluft wręcz powalają. A co najlepsze, wszystko to można zwiedzać na własną rękę, bez ścisku, tłumów, na pełnym luzie. Plan jak zawsze był ambitny, tym razem ciut zbyt ambitny, gdyż momentami czułam niedosyt, jeśli chodzi o nacieszenie się widokami. Brakowało czasu, by lepiej poczuć klimat danego miejsca. Jednak podróż po Nambii to w większości bycie w trasie i na to trzeba się przygotować, to prawdziwy road trip. Przejechaliśmy ponad 5000 km, co jest zaiste ogromnym dystansem jak na dwa tygodnie. Zaczęliśmy od południa, od Kanionu Fish River, po czym stopniowo przemieszczaliśmy…

  • Ameryka Północna,  Informacje praktyczne,  Meksyk,  Slajder

    Meksyk – informacje praktyczne

    Do Meksyku wybraliśmy się na przełomie stycznia i lutego 2017 roku. Spędziliśmy tam dwa tygodnie, podróżowaliśmy po półwyspie Jukatan, a konkretnie po stanach Jukatan, Campeche, Chiapas oraz Quintana Roo. Za środek transportu obraliśmy sobie samochód, wynajęty z jednej z lokalnych wypożyczalni. Pokonaliśmy grubo ponad 2000 km, plan obejmował zarówno zwiedzanie, jak i relaks na plażach oraz w meksykańskich cenotach. Jak taką podróż zorganizować samodzielnie? Oto przydatne wskazówki. Wysoki sezon, czyli pora sucha to miesiące od grudnia do kwietnia. Boże Narodzenie oraz Wielkanoc to czas wakacji w Meksyku, a tym samym oznacza to większe tłumy oraz wyższe ceny. Styczeń oraz luty zdają się być idealne, mimo, że to środek tutejszej zimy. Na Jukatanie jest sucho, wilgotność w zasadzie nieodczuwalna, bryza nad Morzem Karaibskim jest bardzo przyjemna, a słońce nie parzy. W kwietniu natomiast może być już bardzo gorąco, co przy zwiedzaniu może dać się we znaki. Sezon przejściowy to miesiące lipiec oraz sierpień.…

  • Azja,  Iran,  Slajder,  Tabriz

    Kandovan, irańska Kapadocja

    Dlaczego tak bardzo zależało mi na tym, by dotrzeć na północ Iranu? Dlatego, by zobaczyć małą wioskę, położoną niedaleko Tabrizu, której główną atrakcją są domy wydrążone w skałach. Kandovan, bo o nim mowa, często nazywany jest irańską Kapadocją, jednak od tureckiej różni się tym, że to miejsce jest ciągle zamieszkałe. Stożkowe formacje skalne zostały przystosowane do mieszkania setki lat temu i do tej pory się to nie zmieniło. Z Hamadanu nocnym autobusem jedziemy do Tabrizu, podróż trwa osiem godzin, wyruszamy o 20:00, na miejscy jesteśmy o 4:00 rano. VIP oczywiście w takim przypadku to najlepsza opcja, bilet kosztuje 310 000 riali (38 zł). Z dworca w Tabrizie bierzemy taksówkę, za przejazd do centrum płacimy 100 000 riali (12 zł). Zatrzymujemy się w hotelu Morvarid, w którym za pokój dwuosobowy z łazienką płacimy 1 050 000 riali (130 zł). To są najlepsze warunki, w jakich przyszło nam spać podczas całej podróży po Iranie. Pierwsza…

  • Ameryka Płd.,  Peru,  Slajder

    Pierwsze wrażenia po powrocie z Peru

    Zobaczyć kiedyś Machu… moje wielkie marzenie, wypowiedziane w pewnym wywiadzie, udzielonym ponad 10 lat do firmowego magazynu. Wówczas finanse kompletnie mi na to nie pozwalały, a tak daleka samodzielna wyprawa budziła lekkie przerażenie. Teraz po kilku latach podróżowania na własną rękę czekałam już tylko na bilety w atrakcyjnej cenie, by móc wreszcie zrealizować to marzenie. Byłaby to też moja pierwsza podróż do Ameryki Południowej, a podobno warto swoją przygodę z tym kontynentem zacząć właśnie od Peru. I tak oto British Airways wraz z LATAM sprawiły mi piękny prezent w postaci przelotu za 1200 zł z Amsterdamu do Limy i 22. maja w nocy znalazłam się w dawnym Imperium Inków. Dwa tygodnie w Peru… mało – ktoś powie. Tak, bardzo mało, by odwiedzić każdy ciekawy zakątek, jednak wystarczająco, by przemierzyć tzw. szlak gringo. Na miejscu pokonałyśmy ok. 3500 km różnymi środkami transportu, choć w zdecydowanej mierze przeważał autobus. Na dwóch odcinkach był to samolot Juliaca – Cuzco oraz Cuzco…

  • Informacje praktyczne,  Malediwy,  Malediwy Informacje praktyczne,  Przewodniki,  Slajder

    Malediwy na własną rękę, czyli mini przewodnik po rajskich wysepkach

    Cały archipelag Malediwów znajduje się niemal pośrodku Oceanu Indyjskiego, a dokładnie około 700 km na południowy zachód od Sri Lanki. To państwo wyspiarskie, składające się z około 1200 wysp i wysepek. Składa się z 26 atoli naturalnych i 20 administracyjnych plus stolica, w tym mamy 202 wyspy lokalne, 96 resortowych i aż 894 niezamieszkanych. Koralowe atole ciągną się na przestrzeni ponad 800 km. Średnia wysokość wysp to zaledwie dwa metry nad poziomem morza, dlatego stale istnieje zagrożenie całkowitego zalania, nasilającego się wraz z ociepleniem klimatu. To największy problem dla tutejszych władz, kóre już teraz rozglądają się za nową lokalizacją. Malediwy to kraj muzułmański, z czym wiążą się pewne ograniczenia. Obowiązuje tu zakaz wwożenia alkoholu. W samolocie wypełniamy deklarację, że niczego procentowego nie przywozimy. Jeśli coś znajdą, zarekwirują, ale oddadzą przy wylocie. Ponadto na lokalnych wyspach kobiety nie mogą kąpać się w bikini. To jednak się zmienia i coraz częściej zdarza się,…