• Azja,  Birma,  Birmańskie filmiki

    Cel z kamerą wśród birmańskich pagód

    Birma to taki kraj, gdzie migawkę aparatu można wciskać co sekundę, a guzik ‚nagrywaj’ powinien być włączony cały czas. I tak właściwie było, to z Birmy przywiozłam największą ilość filmików, a wcale nie był to mój najdłuższy wyjazd. Większość obecnych opinii w sieci na temat tego kraju nie jest zbyt pozytywna… to już nie to samo, Birma się zmieniła, to już druga Tajlandia, a więc komercja na każdym kroku i ustawka pod turystów. Nie mam porównania, jak było tam 5 czy 10 lat temu, ale mnie ten kraj zachwycił bez dwóch zdań i z pewnością daleko mu jeszcze do Tajlandii, zresztą zobaczcie sami. Naszą podróż rozpoczynamy od wymiany pieniędzy. Uwaga, przyszykujcie sobie odpowiednio grube portfele, bo waluta w Mjanmie nie stoi najlepiej i trzeba będzie poradzić sobie z obszernym plikiem papierowych banknotów. Myślę, że nikt narzekać z tego powodu nie powinien, niemniej ja na początku nie jestem w stanie dopiąć mojej małej…