Nyaung-U, miasteczko przy Starym Baganie

Nyuang pic

Kolejnym przystankiem podczas naszej podróży po Birmie jest słynny Bagan. Z Rangun nocnym autobusem udajemy się do miasteczka Nyaung-U, położonego zaledwie 6 km od Starego Baganu. Podróż trwa aż 9 godzin, a bilet VIP u przewoźnika JJ Express kosztuje 20$ (zakupu dokonacie tu). Autobus jest bardzo wygodny, spokojnie można skusić się na …

Czytaj dalej

Cel z kamerą w prekolumbijskich miastach Majów

Uxmal piramida tytułu

Z czym kojarzy się Wam Meksyk? Z pewnością z tequilą, wielkim sombrero oraz pozostałościami po prekolumbijskich plemionach, zamieszkujących niegdyś te tereny. Dawne miasta Majów to jeden z najważniejszych, jak nie najważniejszy punkt podczas zwiedzania Meksyku. Dlatego śladami prekolumbijskich piramid podążyliśmy i my. Tylko jak wybrać te najpiękniejsze, najciekawsze, skoro cały półwysep Jukatan usiany …

Czytaj dalej

W republice Majów, czyli pierwsze wrażenia po powrocie z Meksyku

Meksyk header

Od razu się przyznam… nie był to wyjazd backpackerski, a raczej „bagpackerski”. Tym razem ominęło mnie dźwiganie plecaka oraz długie, niekiedy nocne przemieszczanie się autobusami. I wiecie co? Wcale nie było tak źle. Na początku może dziwnie, bo jakiś taki człowiek mniej zmęczony, mniej sponiewierany, zupełnie jak nie na urlopie;) …

Czytaj dalej

Co się działo w 2016, czyli czas podróżniczych podsumowań

Podsumowanie 2016_v2

Nie będę ściemniać… właśnie teraz powinnam być w drodze na Moherowe Klify, które niespodziewanie znalazły się w moich sylwestrowych planach. Niestety zwierzątka nam się pochorowały na tyle poważenie, że postanowiliśmy odpuścić i zostać w domu. Klify nie uciekną, a ja na spokojnie mogę podsumować kończący się właśnie 2016 rok. Tym razem …

Czytaj dalej

Cel rozdaje pieniądze… 50 zł na pierwszy przejazd z MyTaxi!

MyTaxi KOD

Tak, tak, rozdaje pieniądze… dla każdego 50 zł na pierwszy przejazd z MyTaxi na terenie Warszawy, Krakowa oraz Trójmiasta. Nie jest to żadna nowość, bowiem aplikacja funkcjonuje już od dłuższego czasu. Niektórzy pewnie z niej korzystają, niektórzy może o niej słyszeli, ale nie mieli jeszcze okazji. Przyznaję, że ja trochę …

Czytaj dalej

Kandovan, irańska Kapadocja

31554606052_5ffaa1c071_k

Dlaczego tak bardzo zależało mi na tym, by dotrzeć na północ Iranu? Dlatego, by zobaczyć małą wioskę, położoną niedaleko Tabrizu, której główną atrakcją są domy wydrążone w skałach. Kandovan, bo o nim mowa, często nazywany jest irańską Kapadocją, jednak od tureckiej różni się tym, że to miejsce jest ciągle zamieszkałe. …

Czytaj dalej

Ali Sadr, cud natury na wyłączność

31027827100_01b32c467a_k

Z południa Iranu ruszamy prosto na północ, no prawie prosto, bo najpierw musimy wrócić do Teheranu, by potem odbić na zachód i dotrzeć do Hamadanu. A po co to wszystko, po co przemierzać tyle kilometrów, zarywając nockę? Po to, by zobaczyć najdłuższą wodną jaskinię świata Ali Sadr. Każdy, kto tam …

Czytaj dalej

Jazd, miasto labirynt, w którym trzeba się zgubić

30460192094_36b583cc69_k

Jazd to miasto, które na naszym irańskim szlaku zachwyciło mnie najbardziej i bardzo żałuję, że zatrzymałyśmy się tam na tak krótko. Optymalny pobyt, według mnie, to trzy dni (można i dłużej), a minimum dwa, by mieć czas na nieśpieszne zagłębienie się w labirynt uliczek, rozsiany po całym mieście. Z racji …

Czytaj dalej