• Ryanair odszkodowanie za odwołany lot
    Informacje praktyczne,  Linie lotnicze,  W powietrzu,  Zapiski różne

    Strajk Ryanaira – jak uzyskać odszkodowanie

    Jak większość z Was wie, ostatnio Ryanair ciągle raczy nas odwołanymi lotami z powodu strajku, czy to pilotów, czy to personelu pokładowego. Jednak nie wiem, czy wiecie, że w takim przypadku odszkodowanie z tego tytułu nam się należy. Jeszcze do niedawna strajki nie były objęte odszkodowaniem, gdyż linia lotnicza niby nie do końca miała na to wpływ, ot siła wyższa. To się jednak zmieniło na korzyść pasażera. Europejski Trybunał Sprawiedliwości postanowił, że linie lotnicze zobowiązane są do wypłaty odszkodowanie w przypadku tzw. dzikiego strajku personelu pokładowego. Jest to swego rodzaju przełom i zdecydowanie odwołane loty Ryanaira kwalifikują się w tej kwestii. Jednak z Ryanairem sprawa wcale nie musi być taka prosta. Po pierwsze, linie już się wypowiedziały w tej sprawie i stwierdziły, że żadnych odszkodowań wypłacać nie będą. Jest to oczywiście wbrew regulacjom, co potwierdził brytyjski regulator lotniczy CAA (Civil Aviation Authority), odpowiednik naszego ULC (Urzędu Lotnictwa Cywilnego). W swoim komunikacie…

  • Seszele informacje praktyczne
    Afryka,  La Digue,  Praslin,  Seszele

    Seszele – informacje praktyczne

    Mówisz Seszele – myślisz raj! Tak, tak, te wyspy zaliczają się do tych z gatunku rajskich bez dwóch zdań. Położenie Afryka, Ocean Indyjski. To tak naprawdę archipelag, w skład którego wchodzi aż 115 wysp i wysepek, z czego tylko 33 są zamieszkałe. Najczęściej odwiedzane przez turystów są trzy: pierwsza to oczywiście Mahe ze stolicą Victoria, to tutaj wylądujecie, gdy obierzecie ten właśnie kierunek, druga to Praslin ze słynnym rezerwatem Vallee de Mai, a trzecia to mała La Digue bez ruchu samochodowego. Seszele jednak kojarzą się z czymś jeszcze – z wysokimi cenami. I rzeczywiście, nie jest to kierunek backpackerski, nie znajdziecie tu hosteli ani kempingów, rozbijanie na dziko jest zabronione. Można jednak spędzić tu urlop czy wakacje za całkiem przyzwoite pieniądze. Jak zorganizować taki wyjazd? Oto garść informacji praktycznych na ten temat. Oczywiście na Seszelach mamy klimat tropikalny, co oznacza, że średnie temperatury w czasie całego roku utrzymują się na podobnym poziomie ok. 27 stopni, wilgotność zaś…

  • Bali,  Indonezja,  Namibia,  Seszele,  Tanzania,  Zanzibar,  Zapiski różne

    Egzotyczne kraje na polskie lato – pięć propozycji

    Polskie lato nad polskim morzem? Tak, gdy jest ciepło, gdy świeci słońce… z tym, że tego akurat przewidzieć się nie da, a spędzenie urlopu czy wakacji w strugach deszczu to mało przyjemna perspektywa. Dlatego nad polskie morze wybieram się przeważnie na weekendy i jest to zwykle spontaniczny wyjazd. Na dłuższy urlop planuję kraje, w których pogoda jest gwarantowana, a wejście do morza czy oceanu nie wymaga zaciśnięcia zębów i wstrzymania oddechu. Wyjazdy do ciepłych krajów jak najbardziej możliwe są w czasie naszego lata, a więc wtedy, gdy u nas trwają właśnie wakacje. Egzotyczne kraje cieszą się coraz większą popularnością, coraz częściej pytacie mnie o radę, gdzie wybrać się właśnie o tej porze. Oto pięć moich propozycji. Na Zanzibar można podróżować praktycznie cały rok. Występują tu dwie pory deszczowe. Dłuższa – od końca marca do początku czerwca. Wówczas faktycznie pada, niebo zasnute jest gęstymi chmurami, wiele hoteli się zamyka, bowiem aura…

  • Oman plan dwa tygodnie
    Oman

    Plan na Oman, czyli dwa tygodnie w krainie kadzidła

    Wiele osób do Omanu wpada przy okazji wizyty w Emiratach, a co za tym idzie jest to często dość krótki pobyt. Pięć dni czy nawet tydzień to, moim zdaniem, zdecydowanie za mało, bowiem kraj ten ma do zaoferowania naprawdę bardzo dużo i jest, wbrew pozorom, zróżnicowany. Dlatego z całych sił będę Was zachęcała do spędzania przynajmniej dwóch tygodni w krainie kadzidła i fortów. Poniżej znajdziecie mój plan podróży wraz z krótkimi filmikami, które, mam nadzieję, przekonają Was do słuszności takiej decyzji. Oczywiście podróż rozpoczynamy w Maskacie, na który przeznaczamy dzień, a tak naprawdę pół dnia po wylądowaniu oraz pół dnia nazajutrz. W związku z zagubieniem naszych bagaży czas po przylocie znacznie się nam skraca, więc słynny suk Mutrah zostawiamy sobie na koniec i dobrze, bo właściwie tu robimy największe zakupy z pamiątkami… a jest co kupować:) Pierwszego dnia jedziemy do Palacu Sułtana (Qasr Al Alam) oraz kręcimy się przy bulwarze…

  • Oman na własną rękę
    Azja,  Oman

    Pierwsze wrażenia po powrocie z Omanu

    Co prawda od powrotu minęło już dwa miesiące, jednak cały czas myślami jestem gdzieś na omańskiej pustyni, dziewiczej wyspie Masirah czy na basztach dawnych fortów, które to stanowią wizytówkę tego kraju. Ciągle czuję unoszący się w powietrzu zapach palonego kadzidła oraz smak czarnej kawy z kardamonem, zagryzanej słodkimi daktylami. Oman skradł moje serce, wyzwolił swego rodzaju tęsknotę oraz pozostawił ogromny niedosyt, bo przecież dwa tygodnie to zdecydowanie za mało, by zobaczyć i poznać dobrze cały kraj. Oman już dawno znalazł się na mojej podróżniczej liście marzeń i pewnie niektórzy moi znajomi dobrze pamiętają, gdy kilka lat temu usilnie namawiałam ich na ten wyjazd. Cóż, wtedy się nie udało, ale w głowie pomysłu nigdy nie porzuciłam i kiedy pojawiły się bilety w atrakcyjne cenie, akcja była krótka. I tak oto wyjazd do Omanu nabrał realnego kształtu i trzeba było rozpocząć przygotowania. A to, co zobaczyłam, czego doświadczyłam podczas tych dwóch tygodni przeszło…

  • Co trzeba zobaczyć w Peru
    Ameryka Płd.,  Peru

    TOP 10: miejsca, które trzeba zobaczyć w Peru

    Do tej pory unikałam sporządzania wszelakich zestawień, rankingów czy innych wyliczanek. Dookoła pełno takich list, więc nie chciała powielać tego, co już było. Niemniej zmieniam zdanie i oto możecie przeczytać o dziesięciu miejscach, które koniecznie trzeba zobaczyć w Peru. Zestawienie jest oczywiście subiektywne i oparte na mojej podróży, tzw. szlakiem gringo. Peru to niezwykle barwny kraj, powalająca natura, inkaskie ruiny, wszechobecny folklor na ulicach, można tam spędzić długie miesiące i ciągle czuć niedosyt. Co koniecznie trzeba zobaczyć, gdy wybieramy się tam po raz pierwszy? Oczywista oczywistość… nie można pojechać do Peru i nie zobaczyć tego miejsca. Podobno najpiękniejsze ruiny świata… na pewno najpiękniejsze, najbardziej magiczne, jakie odwiedziłam podczas swoich podróży. Kiedy już tam jestem, ciężko mi uwierzyć, że oto właśnie mam przed sobą najbardziej tajemnicze miasto Inków. Poranne rześkie powietrze powoli ociepla się przez promienie wschodzącego słońca, o tej porze tłumów jeszcze brak. W czasie, kiedy odwiedzam Machu Picchu, można jeszcze…

  • Informacje praktyczne,  Linie lotnicze,  W powietrzu,  Zapiski różne

    Jak otrzymać odszkodowanie za odwołany lub opóźniony lot?

    Zdarzyło się Wam, że lot został opóźniony lub po prostu anulowany? I to nie z przyczyn pogodowych lub innych niezależnych od linii lotniczej, a właśnie z jej winy? Jeśli dużo latacie, to prawdopodobnie tak. A jeśli nie, to też może się to przecież przytrafić. Wiecie, że w takim przypadku należy się Wam odszkodowanie i czasami jest to nie mała kwota. Jak się do tego zabrać, co musicie wiedzieć i zrobić, by rekompensatę otrzymać, o tym już poniżej. Często ludzie nie mają pełnej świadomości lub po prostu dostatecznej wiedzy, jak to naprawdę działa i nawet nie próbują wyegzekwować od linii tego, co im się przepisowo należy. Opowiem Wam o dwóch prawdziwych przypadkach, na przykładzie których pokażę, jak można dochodzić swojego. Zanim przejdziemy jednak do konkretnych przykładów, trochę o regulacjach, czyli, jakie warunki muszą zostać spełnione, by odszkodowanie Wam się należało. Mówi o tym rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady…

  • Ciekawy blog podróżniczy
    Zapiski różne

    Co się działo w 2017, czyli czas podróżniczych podsumowań

    Pewnie już nie nadążacie z czytaniem wszystkich blogowych podsumowań, prawda? Bo ja tak. Podsumowania miało nie być, bo nie do końca czułam, że to już, że już nowe się zaczyna. Powoli zasiadłam do tematu, trochę dla siebie, bo nie spodziewam się, że mój wpis przebije się przez gąszcz tego typu publikacji. A jeśli dotrze chociaż do małej grupki, to mam nadzieję, że będzie inspiracją do tego, by sięgać po to, co na pierwszy rzut oka wydaje się nieosiągalne, by próbować realizować czasem nawet, zdawać by się mogło, absurdalne pomysły. W 2017 szaleństwo podróżnicze nie zwolniło tempa. Standardowo wszystkie dni urlopowe poszły na podróże, a że dni było trochę więcej niż przepisowe 26, to i poszaleć można było. Co prawda rekord liczby lotów nie padł, bo ten ciągle należy do 2016, ale nie o loty tu przecież chodzi. 88 dni w podróży to całkiem dobry wynik, jak na pracę na etacie.…

  • Anse Source d'Argent na La Digue
    Afryka,  La Digue,  Seszele

    La Digue, sielsko seszelsko

    Nie będę oryginalna, jeśli napiszę, że na La Digue podobało mi się najbardziej. Po prostu nie da się nie ulec urokowi tej wyspy, która uchodzi za jedną z najczystszych i najmniej przekształconych przez człowieka w tym archipelagu. Jest też sporo mniejsza od Mahe oraz Praslin. Nie ma tu ruchu samochodowego, no z małymi wyjątkami, a główny środek transportu to rower oraz pojazdy elektryczne. Pięknych i do tego pustych plaż tu nie brakuje, znajduje się tu prawdziwa gwiazda światowego formatu, rajska plaża Anse Source d’Argent, będąca wizytówką całych Seszeli. Co robić na La Digue, gdzie spać i jeść,  o tym przeczytacie w tym wpisie. Na La Digue dostaniemy się wyłącznie promem, lotniska tu nie ma. Z Praslin rejs trwa chwilkę, bo tylko 15 min., bilet zaś kosztuje 15 EUR. Można go zakupić online lub w okienku już na przystani. Rezerwację, zrobioną przez Internet należy w okienku wymenić na kartę pokładową. Promy…

  • Afryka,  Praslin,  Seszele

    Wyspa Praslin – gdzie plażować i co zobaczyć

    Praslin to druga co do wielkości wyspa Seszeli. Mniejsza niż Mahe, mniej komercyjna, ale więszka od La Digue, na której nie ma ruchu samochodowego. Powierzchnia Praslin wynosi 38,5 km2, a jej teren to natura w czystej postaci. Rajskie piaszczyste plaże, dokładnie takie, jakie znamy z kolorowych folderów, jedne długie i szerokie, inne małe, ukryte gdzieś w zatoczkach. Do tego Park Narodowy Praslin wraz z lasami równikowymi, a w nim rezerwaty Vallee de Mai oraz Fond Ferdinand, gdzie można zobaczyć największe na świecie owoce lodoicji seszelskiej, zwanej palmą seszelską lub kokosem morskim. Drzewo rośnie jedynie na dwóch tutejszych wyspach, na Praslin oraz Curieuse, owoc zaś znajduje się w godle tego państwa. Na wyspę można dostać się promem lub samolotem. Jako że cena za bilet na te dwa środki transportu jest bardzo zbliżona, zdecydowanie polecam ten drugi. Po pierwsze, w miesiąch wietrznych podobno nieźle buja i kto raz takie bujanie przeżyje, od razy przesiada się…