• Afryka,  Asuan,  Egipt

    Asuan, świątynia Izydy i nubijska wioska

    Nie samą plażą człowiek żyje, szczególnie w takim kraju jak Egipt. Dolina Królów i Królowych, Karnak czy Abu Simbel to tylko niektóre ze starożytnych zabytków. Moim celem jest oczywiście Luksor, jednak jak się okazuje wycieczki w tym tygodniu nie udaje się zorganizować. Wielce niepocieszona decyduje się na jednodniowy wypad do Asuanu, świątyni Izydy oraz do nubijskiej wioski. Mogę również wybrać opcję dwudniową z odwiedzeniem największej nubijskiej świątyni Abu Simbel wybudowanej przez faraona Ramzesa II. Jednak postanawiam pojechać tylko na jeden dzień. Wyjazd jest o 6:00 rano. W hotelu można zamówić budzenie i rzeczywiście telefon dzwoni… zaraz ale o co chodzi? Spaaać… po chwili dociera do mnie, co się dzieje i podnoszę się z łóżka. Na wycieczkę jadę sama, Dee zostaje w hotelu. O umówionej godzinie odbieram prowiant. Autobus zaraz podjeżdża, w autobusie macha już znajoma ekipa z innego hotelu. Wyruszamy gdy jeszcze jest ciemno. Trochę zestresowana, a trochę podekscytowana obserwuje to,…

  • Afryka,  Egipt,  Marsa el Alam

    Pierwsze wakacje w Egipcie: Marsa El Alam

    Urlop dla wygodnych? Dlaczego nie? Takie właśnie były wakacje w zeszłym roku. Lato powoli się kończyło, człowiek jechał już na oparach i bardzo potrzebował jakiegoś odpoczynku. Moja wiedza na temat wyszukiwania promocyjnych ofert była znikoma, więc padło na wyjazd z biurem podróży. Wyboru wielkiego już nie było, bo lepsze oferty zostały wyprzedane, a jako że Egipt zarówno pod względem pogodowym, jak i cenowym plasuje się w czołówce, padło właśnie na ten kraj. Pierwszą opcją był Sharm el-Sheikh, jednak w obliczu zamieszek w tym rejonie postanowiłyśmy zmienić lokalizację na Marsa El Alam i to był strzał w dziesiątkę! Wycieczka zostaje wykupiona na początek września w biurze Alfa Star i jeśli chodzi o samo biuro i organizację wszystko odbywa się zgodnie z planem. W Marsa El Alam wybieramy hotel Abu Dabbab, jednak jak się okazuje nie ma już w nim wolnych pokoi i biuro proponuje nam Elphistone. Hm, zdjęcia nie zachęcają, do tego…