• Plaża na Koh Tao
    Azja,  Koh Tao,  Tajlandia

    Kilka dni na Koh Tao, czyli jak spędziliśmy czas na Wyspie Żółwia

    Z Koh Phangan, który jakoś szczególnie nas nie zachwycił, przenosimy się na Koh Tao, małą wysepkę położoną także w Zatoce Tajlandzkiej, słynącą głównie ze wspaniałych warunków do nurkowania oraz licznych szkół, gdzie za sensowne pieniądze można zrobić sobie patent nurkowy. My takich planów nie mamy, czasu nie wystarczy, więc jedyne o czym marzymy, to zaszyć się w jakimś spokojnym miejscu z uroczą plażą. Nocleg zabukowany oczywiście wcześniej, mały resort w południowo-zachodniej części wyspy. Z Koh Phangan na Koh Tao płyniemy katamaranem firmy Lomprayah, rezerwacjeazrobiona przez Internet, jednak na przystani musimy ustawić się w kolejce, by odebrać bilety. Rezerwacji można dokonać na stronie Ferry Koh Samui, w tym momencie uiszcza się już opłatę. Bilet kosztuje 378 THB, a rejs ma trwać półtorej godziny. Kolejka jest spora, więc warto przyjechać odrobinę wcześniej, niemniej turyści obsługiwani są w trzech okienkach, więc wszystko idzie bardzo sprawnie. Jako że Koh Tao nie jest przystankiem końcowym, każdy dostaje naklejkę…

  • Azja,  Koh Phangan,  Koh Tao,  Tajlandia

    Tajlandia na bis, czyli pierwsze drugie wrażenia po powrocie z tajskiego raju

    Tajlandia to obecnie chyba najczęściej wybierany kierunek na urlop czy wakacje. Bilet lotniczy do Bangkoku można zakupić za sporo mniej niż 2000 zł, a na miejscu to już taniocha, no powiedzmy. Bo to oczywiście zależy, w jakich warunkach godzimy się ten urlop spędzić. Od powrotu minął już prawie tydzień, a ja powoli wracam do żywych. Ten wyjazd dał mi naprawdę w kość i zmienił postrzeganie tego pięknego kraju o 180 stopni. Znowu Tajlandia. Dlaczego, zapytacie? Teraz to i ja zadaję sobie to pytanie. Powód był oczywisty. Na mojej liście były dwa miejsca, które bardzo chciałam zobaczyć, i to już za pierwszym razem, niemniej niekorzystna prognoza pogody skutecznie to wówczas uniemożliwiła (i bardzo dobrze). Tym razem wybrałam porę, kiedy to słońce miało bez przerwy przygrzewać, a witamina D bez przeszkód produkować się w naszych organizmach. Celem była Zatoka Tajlandzka i jej dwie znane wyspy Koh Phangan i Koh Tao. Cały pobyt nie trwał długo, bo…