O Cel i o celu

,,Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.” Ryszard Kapuściński
- Cel, ty to chyba już nie pracujesz?! Skąd ty masz tyle urlopu??? – ciągle pytają mnie znajomi… Oczywiście, że pracuję. Trzeba tylko dobrze wykorzystać należne dni wolne. W 2013 roku każdy dzień urlopu wykorzystałam na wyjazd, do tego kombinacja z naszymi świętami i proszę, wychodzi całkiem nieźle.

Tak, podróżowanie wciąga, wręcz uzależnia… na szczęście to zdrowe uzależnienie, jedynie nieco może nadszarpnąć domowy budżet. Ale od czego są tanie linie lotnicze, wszelkiego rodzaju promocje czy couchsurfing? Podczas moich pierwszych studiów takich możliwości nie było. Były za to drogie autobusy firmy Orbis.

Kiedy wpadłam w nałóg? Mimo że wcześniej przez rok mieszkałam w Belgii i potem jeszcze chwilkę w Austrii, bakcyla połknęłam dopiero po powrocie do Polski podczas wyprawy do Słowackiego Raju i zdobyciu jednego ze szczytów w Słowackich Tatrach. Za kilka tygodni ponownie ruszyłam w góry, tym razem w nasze piękne Polskie Tatry i nie był to ostatni raz, bo za miesiąc znowu tam byłam. Potem przyszły zagraniczne wypady weekendowe i tak się zaczęło. Wyjazd życia? Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Niewątpliwie jest kilka miejsca, które wywarły na mnie szczególne wrażenie i do których mnie coś przyciąga, bardzo chcę tam wrócić. To MALEDIWY, które odwiedziłam już dwa razy, TANZANIA z ZANZIBAREM oraz IRAN. Podróż do tych krajów była dla mnie spełnieniem marzeń, ale także wyzwaniem i sprawdzianem swoich własnych możliwości. Na tym jednak marzenia się nie kończą… kolejne to Indonezja, Namibia, Madagaskar, Jordania, Chile oraz Boliwia.
Dlaczego podróżuję? Po pierwsze to chyba mój charakter, lubię ruch, zmiany, gdy coś się dzieję… lubię poznawać nowych ludzi, inne kultury i zwyczaje. Podróże pozwalają nabrać dystansu, zobaczyć świat z innej perspektywy, uświadamiają, co naprawdę ważne jest w życiu, uczą samodzielności. Poza tym wspomnienia i przeżycia to jest coś, czego nigdy nikt mi nie odbierze i jak mówi pewne wschodnie przysłowie: “Lepiej raz zobaczyć, niż sto razy przeczytać”.
Poprzez mój blog pragnę podzielić się swoimi wrażeniami, zainspirować do podróżowana oraz pisania relacji, a także dostarczyć jak najwięcej praktycznych rad i wskazówek, bo tego również i ja często szukam na takich stronach i wiem, jak nieraz ciężko jest dokopać się do konkretnej informacji, a praktyczne wskazówki to przecież podstawa przy organizowaniu własnych wyjazdów. Blog jest dla mnie również swego rodzaju pamiętnikiem tego, co przeżyłam oraz zobaczyłam. Pewne rzeczy uciekają, obrazy zamazują się, a tu zawsze mogę do tego wrócić.
Mam na imię Celina, niektórzy mówią na mnie Cel. Ukończyłam germanistykę na UAMie w Poznaniu, a całkiem niedawno zarządzanie na SGH w Warszawie. Pracuję w korporacji, a po pracy planuję kolejne wyprawy i to kilka naraz. Odkryłam w sobie żyłkę organizatorską i gdy tylko mogę pakuję walizki i ruszam zwiedzać świat.
Cel (w podróży) pozdrawia

 

2 Comments:

  1. Popieram i podpisuję się pod każdym słowem. Pomyślnych wiatrów i mnóstwa radości każdego dnia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>