Halo… dzień dobry… juhu! Czyli jak profesjonalnie wdrapać się na palmę

Na palmę wchodzi sie 4 razy w roku: 1) wtedy, gdy odcina się kwiat do zapylenia, 2) przykrywa owoce, 3) w czasie zbioru oraz 4) kiedy obcina się stare liście. Tylko jak się na nią wdrapać? To z pewością zadanie nie dla osób z lękiem wysokości, do tego nie jest to takie proste, chociaż dla prawie osiemdziesięcioletniego dziadka wydaje się to być bułka z masłem. W oka mgnieniu wspina się na sam wierzchołek, podśpiewując sobie przy tym, oraz z gracją prezentuje przeróżne figury, trzyma się na palmie nawet bez pomocy rąk!

Jesteśmy w Dygesz, to tu czekają na nas bryczki, którymi jedziemy do oazy z gajem daktylowym. Pan Mucha od razu przestrzega przed widokiem wychudzonych koni, choć podobno krzepę mają, potrafią się nieźle rozpędzić. Na jedną dorożkę przypadają cztery osoby. Las palmowy wygląda niesamowicie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>