• Rzym na weekend
    Europa,  Rzym,  Włochy,  Zapiski różne

    Rzym też bywa niefajny, czyli naciągactwo we włoskim wydaniu

    Rzym zachwyca, nie może być inaczej. Wieczne Miasto to jeden wielki zabytek. Podobno wszędzie, gdzie wbije się łopatę, trafi się na jakieś archeologiczne znalezisko. Na każdej ulicy, na każdym rogu, ba… nawet poza miastem odkryć można pozostałości po wielkim imperium, czy też zabytki, pamiętające nieco nowsze czasy. Do tego Watykan, czyli państwo w państwie oraz słynna lokalna kuchnia i mamy przepis na udane włoskie wakacje. Jednak idylliczną atmosferę i dobre humory mogą popsuć naciągacze, których nie brakuje w tym mieście, i nie mam tu na myśli sprzedawców wszelakich wycieczek czy biletów typu „omiń kolejkę”. W tym przypadku wiadomo, czym handlują i wiadomo, żeby z ich usług raczej nie korzystać, bo można się naciąć. Wystarczy pokiwać przecząco głową, wypowiedzieć głośne „no, thank you” lub po prostu udać, że już się w danym miejscu było i jest spokój. Mam tu natomiast na myśli osoby, które udają, że Ci coś dają za darmo…