Olhao co warto zobaczyć
Europa,  Olhao,  Portugalia

Olhão – tradycyjne miasteczko na południu Portugalii

Olhão odkryłam podczas mojego weekendowego pobytu na południu Portugalii. Na skrzydłach Ryanaira pofrunęłam do Faro, gdzie początkowo planowałam się zatrzymać. Zmieniłam jednak zdanie po przeczytaniu niesamowicie pozytywnych opinii o pobliskim Olhao. I teraz mogę już Wam napisać, że nie były one przesadzone. Olhão od razu skradło moje serce i dlatego wróciłam tam już po dwóch tygodniach od pierwszej wizyty. Dlaczego? Pozostał niedosyt. Olhão to tradycyjne portugalskie miasteczko z klimatyczną starą częścią. Plątanina wąskich uliczek, śliczne kamieniczki z azulejos, pyszne jedzenie, okoliczne wysypy z pięknymi plażami to wszystko tworzy piękny obrazek oraz fantastyczne miejsce do odpoczynku. Tutaj poczujecie prawdziwego ducha Wybrzeża Algarve w południowej Portugalii.

Co warto zobaczyć w Olhão? Jak się tu dostać? Gdzie zanocować i dobrze zjeść w Olhão? Jak popłynąć na pobliskie wyspy Armona oraz Culatra? O tym dowiecie się w tym wpisie. Podrzucam Wam garść praktycznych informacji o miasteczku Olhão, abyście mogli taką podróż sami sobie zorganizować.

Olhao co warto zobaczyć

Jak dolecieć do Olhão

Olhão leży na Wybrzeżu Algarve nad Oceanem Atlantyckim w południowej Portugalii, w odległości 10 km od Faro. Olhao znajduje się przy terenach Parku Przyrody Ria Formosa. A położenie to jest naprawdę niezwykłe. Najlepiej widać to z okienka samolotu, bowiem właśnie nad tą laguną samolot schodzi do lądowania (oczywiście dziwne jest to, że powietrzna droga prowadzi nad obszarem chronionym). Wybrzeże jest tutaj bardzo postrzępione i składa się z małych wysp i wysepek, co wygląda bardzo malowniczo.

Lot z Polski do Faro

Jeśli chcecie przyjechać do Olhão, najlepiej jest zakupić bilety lotnicze do Faro. Bezpośrednie połączenie z Polski oferuje Ryanair z lotniska Warszawa Modlin. Lot trwa niecałe 4 godziny. Cena za bilet powrotny średnio waha się między 400 a 600 zł. Można jednak ustrzelić je w promocji za około 200 zł. Mój pierwszy przelot kosztował mnie 358 zł (w czerwcu), drugi zaś tylko 213 zł (w lipcu). I co ciekawe, ten drugi nie był kupowany z żadnym wielkim wyprzedzeniem. Inną opcją jest lot liniami portugalskimi TAP z przesiadką w Lizbonie. Cała podróż może potrwać 6 godzin.

co zobaczyć w Olhao

Dojazd z lotniska w Faro do Olhão

Autobus i pociąg

Z lotniska w Faro do Olhao możecie dostać się następujący sposób. Najtańszą opcją jest autobus firmy EVA w połączeniu z pociągiem. Autobus nr 16 (linia zwana różową) zawiezie Was na dworzec autobusowy Terminal Rodovario, przy którym znajduje się stacja kolejowa. Przesiadka jest więc bardzo prosta. Bilet na autobus kosztuje 2,25 EUR, zaś na pociąg 1,45 EUR. I tutaj uważajcie, bowiem ta sama linia jedzie z lotniska na plażę Faro (tam kończy się kurs z centrum miasta), więc nie wsiądźcie przypadkiem do tego autobusu. Oczywiście można zapytać kierowcę, czy jedzie do miasta i wszystko będzie jasne. Czas przejazdu do centrum miasta to około 20 minut. Autobus kursuje od 05:20 do 00:10 mniej więcej co godzinę. Więcej informacji przeczytacie na stronie lotniska Faro, zaś rozkład linii nr 16 znajdziecie tu.

Przejazd pociągiem z Faro do Olhao trwa zaledwie 10-12 minut. Pociągi kursują od 7:20 do 22:12. Dokładny rozkład najlepiej sprawdzić na stronie przewoźnika kolejowego Comboios de Portugal. Bilet można zakupić w kasie lub przez Internet.

Taksówka

A co zrobić, gdy przylatujemy zbyt późno, by złapać pociąg? A właśnie tak jest w przypadku lotu z Modlina. Lądowanie w Faro jest o godzinie 23:05. Wówczas pozostaje Wam skorzystanie z taksówki. Ile to kosztuje? Jeśli skorzystacie z taksówki, czekającej na lotnisku, wówczas za przejazd do Olhão zapłacicie około 25 EUR. Najlepiej wówczas podzielić z kimś koszta i ja tak zrobiłam za pierwszym razem. Dosiadłam się do grupki dziewczyn z Chin, które jechały do Faro. One za swój odcinek zapłaciły 10 EUR, ja zaś za przejazd z Faro do Olhao – 15 EUR. Jednak możecie tu także skorzystać z aplikacji Bolt, Uber czy Free Now. Wówczas cena będzie niższa. Cena za kurs z lotniska do Olhao waha się od 7 do 12 EUR w zależności od pory dnia i natężenia ruchu.

Olhao informacje praktyczne

Co warto zobaczyć w Olhão

Odpowiem tak… w Olhao warto zobaczyć samo Olhao. To właśnie miasteczko, jego tradycja atmosfera, sprawia, iż człowiek czuje się tu fantastycznie. Zwalnia, wrzuca na luz i zaczyna funkcjonować zgodnie z lokalnym rytmem.

Stara część miasteczka Olhao

Koniecznie trzeba się pokręcić po starych uliczkach miasteczka Olhao. Warto się tu po prostu zgubić w tej plątaninie, by co krok odkrywać ciekawe urokliwe zakamarki. Labirynt kryje w sobie stare kolorowe kamieniczki z przepięknymi azulejos. A te kafelki to przecież symbol Portugalii. To małe ceramiczne wzorzyste płytki niesamowicie lśnią w bystrym słońcu. Pokryte są nieprzepuszczalnym i błyszczącym szkliwem. Ich powierzchnia może być idealnie gładka, a może także posiadać pewną fakturę. Za ich pomocą przedstawiane są często całe sceny historyczne czy mitologiczne.

Skąd pochodzi nazwa azulejo? Teorie są dwie. Pierwsza z nich odwołuje się do arabskich słów azzelij, al zuleycha czy też al zuléija. Każde z nich oznacza mały gładki kamień. Druga wersja nawiązuje do języka hiszpańskiego i portugalskiego, a konkretnie do słówka azul, które oznacza kolor niebieski. W tym przypadku również ma to sense, gdyż spora większość małych kafelków ma właśnie taką barwę.

okolica Faro co zobaczyć

Najwięcej kamieniczek, ozdobionych azulejos ulokowało się we wschodniej części starego miasta. Na niektórych dość wyraźnie widać już upływ czasu. Waszą uwagę zapewne zwróci kamieniczka, w której urodził się Francisco Fernandes Lopes. Znajduje się ona przy ulicy, nazwanej na jego cześć.

Był on lekarzem, który zasłynął przede wszystkim jako muzykolog, muzykograf, historyk, filozof, etnograf oraz wynalazca. Urodził się w Olhão 27 października 1884 roku i spędził tu praktycznie całe życie, poświęcając się nauce. Azulejos na tej kamienicy są nieco inne, posiadają piękną kwiecistą fakturę i widać, że pochodzą z naprawdę dawnych czasów.

W Olhao znajdziecie kilka zabytkowych kościołów, jednak najsłynniejszy to chyba Kościół Najświętszej Maryi Panny Różańcowej z XVII wieku. Dlaczego? Po pierwsze, uważany jest za jeden z najpiękniejszych na Wybrzeżu Algarve. Po drugie – na jego zegarowej wieży bociany uwiły sobie gniazda i co roku wychowują tam młode. Co ciekawe, kościół został sfinansowany całkowicie z datków rybaków.

Rzeźby i legendy w nich ukryte

Spacerując po starej części Olhao, natkniecie się na przeróżne rzeźby. Koniecznie poszukajcie wyjaśnienia i sprawdźcie, jaka legenda czy historia się tu kryje. W Algarve jest wiele legend. Większość z nich pochodzi z czasów okupacji Maurów.

Floripes

Najsłynniejszą rzeźbą, postawioną w centralnym punkcie starówki, jest figura Floripes. Znajduje się ona na placu, prowadzącym do hal targowym na nadbrzeżu. Floripes była piękną Mauretanka, która została pozostawiona, gdy Maurów wygnano z Algarve. Jej narzeczony również uciekł, nie zabierając jej ze sobą. Jednak po jakimś czasie wrócił, aby ją odzyskać. Niestety jego łódź rozbiła się o skały, a on utonął w głębinach oceanu. Floripes czekała jeszcze na swego ojca, któremu także udało się opuścić te ziemie, ten jednak nigdy nie przybył. Gdy dowiedział się, że narzeczony jego córki zginął, zaczarował biedną Floripes. Od tego czasu stała się ona zjawą, która nawiedzała okoliczną farmę. Pojawiała się tam późną nocą zawsze ubrana na biało. Nikt nie śmiał o tej porze kręcić się w tych stronach.

Któregoś razu pewien mężczyzna upił się tam i po prostu zasnął na ulicy. Floripes zjawiła się przy nim i czekała aż się obudzi. Nikt jednak nie chciał uwierzyć w jego opowieści. By dowieść tego, że mówi prawdę, przekonał swojego przyjaciela, by razem udali się w miejsce, zamieszkałe przez ducha. I tak oto tym sposobem dowiedzieli się, jak można biedną Floripes wyzwolić z rzuconego zaklęcia. Otóż, trzeba, aby mężczyzna uściskał ją na brzegu rzeki i zranił w ramię przy sercu. Gdy tylko to się stanie, kobieta natychmiast uda się do swoich krewnych. Jednakże był w tym pewien haczyk. Ten, który miał ją zranić, musiał towarzyszyć jej w podróży do Afryki, by tam ją poślubić. Tego żaden ze śmiałków zrobić nie mógł.

Zaklęcie zatem nie zostało zdjęte i Mauretanka dalej pozostała zjawą. Widywano ją na molo z nogami zanurzonymi w wodzie, czekając na powrót ojca z Afryki. Czasami pojawiała się w porcie, zawsze w nocy, rozmawiającą z chłopcem o dużych oczach i czerwonej czapce. Czy chłopiec był jakimś Maurem, który też był zaczarowany? Tego nie wie nikt. Niektórzy starsi ludzie z Olhao bardzo wierzyli w tę legendę. Twierdzili, że Floripes widywano także w ciągu dnia, gdy robiła zakupy w sklepach, płacąc złotą monetą.

co warto zobaczyć w Olhao

Arraúl

Figura Arraúla znajduje się w zachodniej części starego miasta Olhao. Od razu zwróci Waszą uwagę, jest naprawdę pokaźna. Nawiązuje ona do legendy o Arraúlu, synu strażnika Kolumn Herkulesa, ostatniego rozbitka z Atlantydy, któremu udało się uratować.

Pewnego dnia Arraúl został uwięziony na morzu przez sztorm. Wypadł wówczas z łodzi i trafił prosto do gardzieli wieloryba. Nie zginął jednak, a wieloryb przetransportował go na brzeg krainy, w której Arraúl od razu się zakochał. Tą krainą było właśnie Olhão, które w ten sposób powstało. Arraúl bardzo chciał ochronić to piękne miejsce i wpadł na pomysł, by zrobić to za pomocą piasku. Usypał z niego naturalną  barierę i tak oto powstały wyspy Ria Formosa, na których teraz znajduje się piękny park narodowy.

co zobaczyć w Olhao

Zaczarowany mauretański chłopiec

Inną legendę poznacie dzięki rzeźbom, a raczej instalacjom, przedstawiającym małych chłopców. Na tabliczce obok przeczytacie o co w tej scenie chodzi… a chodzi o legendę o zaczarowanym mauretańskim chłopcu. Podobno człowiekowi, który mieszkał w Olhao, przydarzyła się tu przedziwna historia. Tym człowiekiem był rybak Manuel Calaça Branco. Miał wtedy 8 lat i jak zwykle grał ze swoimi kolegami w piłkę. W pewnym momencie podszedł do nich obcy chłopiec i zapytał, czy mógłby dołączyć. Koledzy jednak postanowili wrócić już do domu i Manuel został sam. Zagrali więc we dwóch. Jednak nowy gracz nie posiadał tak dobrych umiejętności, jak jego koledzy. Zaproponował jednak Manuelowi, aby pobawili się innym w innym miejscu, do którego go zabierze. Manuel położył się na plecy chłopca, a ten wzbił się w powietrze, po prostu latał. Kiedy dotarli na miejsce, otworzyła się zapadnia, przez którą weszli do środka. Oczom Manuela ukazał się ogromny pałac pełen skarbów i złota.

legendy portugalskie

Zdezorientowany Manuel poprosił chłopca, by ten odstawił go do domu. I tak też się stało, jednak zaczarowany Maur został z Manuelem i nie odstępował go na krok. Podobno rzucono na niego klątwę i był niewidzialny. Jedynie Manuel był w stanie go zobaczyć. Od tej pory robili wszystko razem, co nie do końca podobało się Manuelowi. Wszystko zmieniło się, gdy Manuel poszedł do spowiedzi i przystąpił do pierwszej komunii świętej. Wówczas tajemniczy chłopiec zniknął i nigdy więcej się już nie pojawił. Maneul Calaça Branco mieszkał przy ulicy S. Bartolomeu, obecna nazwa to R. Almirantes Reis.

legendy portugalskie

Muzeum Miejskie Olhão

Jeśli lubicie muzea lub trafi się Wam deszczowy dzień, możecie zajrzeć do Muzeum Miejskiego Olhão. Wstęp jest bezpłatny! Dowiecie się tu sporo o historii tych ziem oraz samego Olhao. Duża część ekspozycji poświęcona jest życiu rybaków. Zobaczycie tu obrazy, fotografie, rzeźby, repliki czy prawdziwe artefakty. Punktem kulminacyjnym jest model statku Bom Sucesso, który służył przekazaniu dobrej nowiny królowi, przebywającemu w Brazylii.

Zorganizowano tu także wystawę na temat tego, jak mieszkańcy Olhão walczyli z wojskami francuskimi, gdy te najechały Portugalię na początku XIX wieku. W wyniku tego król awansował wieś do statusu miasta. Wydarzenie jest szczegółowo opisane i przedstawione w muzeum. Jest ono stosunkowo niewielkie i można je zwiedzić w około 20 minut.

co warto zobaczyć w Olhao

Dachy w Olhao

Koniecznie spójrz na Olhão z perspektywy dachu! To właśnie te dachy mnie tu przywiodły. Gdy zobaczyłam zdjęcia jednego z tarasów, od razu zaczęłam szukać biletów. Z tej perspektywy miasto wygląda niesamowicie. Zabudowania i cały ten labirynt przypomina trochę arabską medynę. Z góry widać także lagunę Ria Formosa oraz jej rozlewiska. Podczas odpływu wyłaniają się całe połacia wysp i wysepek. Na dachach toczy się także życie… a to rano ktoś ćwiczy przy wschodzie słońca, ktoś inny pracuje sobie z laptopem, a jeszcze inni po prostu sobie tu odpoczywają.

Jak to zrobić, by też mieć taki widok do swojej dyspozycji? Najlepiej zarezerwować nocleg z tarasem na dachu. Poniżej polecam Wam dwie takie miejscówki. Ja nocowałam w Pensjonacie Bicuar w starej części miasta. To tam znajduje się ten niesamowity taras, oferujący niesamowitą panoramę Olhao.

gdzie spać w Olhao

Promenada i targ Mercados de Olhão

Z pewnością tu traficie wcale jej nie szukając… bowiem wszystkie drogi prowadzą tu nad wodę. Tutaj znajduje się się Mercados de Olhão, czyli hale targowe. Rano kupicie tu świeże rybki i owoce morza, a jak nie chcecie ich kupić, to możecie pooglądać, co też ocean kryje w sobie.

co warto zobaczyć w Olhao

Na targu nabędziecie także tradycyjne słodkości, jak na przykład queijo de figo. Jest to łakoć, który składa się z fig i zmiażdżonych migdałów. Dodaje się do niego również cukier, cynamon, skórkę z cytryny, koper włoski oraz kakao. Powstaje z tego słodka masa, z której formuje się różne kształty. Dodatkowo dosmacza się je czasami imbirem bądź kawą. W halach targowych zakupicie także różne pamiątki.

czego spróbować w Portugalii

Z promenady można podziwiać rozlewiska oceanu, które tak pięknie widać z samolotu. Podczas odpływu odkryte zostają całe podwodne połacia. Przy hali targowej znajdują się także różne bary i knajpki. Co ciekawe, właśnie tu były otwarte w niedzielę, więc można było wyskoczyć na śniadanko. W tym dniu tygodnia ogólnie prawie wszystko jest zamknięte, więc warto zaopatrzyć się w potrzebne rzeczy wcześniej.

co warto zobaczyć w Portugalii

Park Przyrody Ria Formosa

Park Przyrody Ria Formosa rozciąga się na wybrzeżu między miastami Faro oraz Tavira. Ma on powierzchnię aż 170 km². To jeden z największych chronionych obszarów z lagunami w Europie. Z Oceanem Atlantyckim łączą go cztery przesmyki naturalne oraz jeden sztuczny, stworzony po to, by można było dotrzeć do portu w Faro. Park został także wpisany na listę 7 cudów Portugalii.

Wybrzeże Algarve co zobaczyć

Laguny doskonale widać podczas odpływu. Widać je nawet z brzegu. Wówczas tworzą się tu małe wysepki oraz kanały wodne. O tej porze zobaczycie tutaj rybaków, pracujących na lagunie. Jak najlepiej podziwiać uroku parku? Można wykupić specjalną wycieczkę w porcie w Olhao lub w Faro. Podobno można także dogadać się z miejscowymi, którzy za opłatą zabiorą Was do swojej łódki. Jeszcze inna opcja to spacer wybrzeżem lub po prostu rejs promem w czasie odpływu na pobliskie wyspy Armona lub Culatra.

Obszar parku jest naprawdę niezwykły. Mieszają się tu wody słona ze słodką. Wiecie, że w Ria Formosa jest największa na świecie kolonia koników morskich? Tak, tak… to symbol tego regionu. Wjeżdżając do Olhao, zobaczycie ogromny pomnik tego wodnego stworzonka. A jeśli macie szczęście, spotkacie tu także flamingi.

Algarve atrakcje

Murale w Olhao

Przed wyjazdem nigdzie nie znalazłam informacji o muralach w Olhao. Nie kojarzę żadnej strony ani bloga, gdzie ktoś by wspomniał o tym miejscu. Jakież więc było moje zdziwienie, gdy nagle przed moimi oczami pojawiły się ogromne obrazy na ścianach budynków. Niesamowite, wspaniałe, wciągające.

co warto zobaczyć w Olhao

Murale w Olhao przedstawiają scenki z dawnego życia rybaków oraz mieszkańców miasteczka Olhao. Jest ich tu całkiem sporo. A to widzimy połów, a to sytuacje z życia ulicznego, a to ludzi przy pracy, jak na przykład sortują i pakują sardynki. Jako, że Olhao leży nad oceanem, większość ludzi trudniła się rybołówstwem i to właśnie widać na muralach. Rybacy wracają ze zdobyczą, naprawiają łodzie, ich żony czyszczą ryby, jest i port, wozy konne oraz targ. Jeden z nich ilustruje też coś mrocznego, co przyprawia o gęsią skórkę. Oto białą uliczką Olhao podąża czarna zakapturzona postać.

Gdzie dokładnie znajdują się te murale? Koło supermarketu Pingo Doce blisko przystani promowej. Zostały umieszczone na ścianach dawnej fabryki na ulicy Rua da Fabrica Velha. Murale są czarno- i szarobiałe, co jeszcze bardziej potęguje klimat. Na pierwszy rzut oka wygląda to ponuro, ale kiedy przyjrzycie się z bliska, dostrzeżecie zamysł autora. To przypomnienie tego, jak robiono rzeczy w przeszłości, to pokazanie duszy tego miasta.

Murale są dziełem czterech artystów portugalskich specjalizujących się w sztuce miejskiej. Jako materiał źródłowy wykorzystali stare fotografie, dzięki czemu murale naprawdę pokazują, jak kiedyś tu wyglądało życie. Podobno kilku mieszkańców odwiedziło artystów podczas tworzenia galerii, by zobaczyć, jak oni i ich rodziny zostaną przedstawieni. Artyści nie tylko ożywili przeszłość Olhão, ale także zamienili dawne zniszczone budynki w bajeczną galerię uliczną.

Olhao jak zorganizować wyjazd

Pobliskie wyspy Armona i Culatra

Punktem obowiązkowym są dwie wyspy, położone niedaleko Olhao.  Z białego miasteczka bardzo łatwo się tu dostać, bowiem regularnie kursują na tych trasach promy, a bilety nie są drogie. To tutaj przypływa się na plażowanie i kąpiel w oceanie, choć ta czasem bywa wyczynem ekstremalnym. Temperatura wody przeważnie nie rozpieszcza. Cieplejszy ocean z pewnością jest latem w czasie odpływy, kiedy woda w tworzących się lagunach szybciej się nagrzewa. Tak czy inaczej, warto tu przypłynąć dla samych widoków i lokalnego klimatu.

najpiękniejsze plaże Algarve

Armona

Armona zdecydowanie skradła moje serce. Bilet na prom kosztuje niecałe 2 EUR. Rejs trwa tylko 15 minut. Z przystani na samą plażę czeka Was kilkunastominutowy spacer… spacer przepiękną alejką, przy której ulokowały się malutkie przesłodkie domki letniskowe tzw. casy. Na wyspie w okolicach przystani znajdziecie markety oraz restauracje. Po drugiej stronie wyspy, przy niemalże samej plaży również czekają na Was dwa bary.

najpiękniejsze plaże Algarve

A plaża? Jest obłędna… z malowniczym sandbankiem przy odcinku strzeżonym. A potem w lewo ciągnie kilometrami… woda czysta, wejście łagodne, mnóstwo muszelek i muszli. Jedna mała uwaga. Najlepiej przypłynąć tu w momencie, kiedy jest odpływ. Nie ma wówczas w ogóle fal, a na tafli tworzą się piękne laguny.

najpiękniejsze plaże Algarve

Culatra – Farol

Drugą wspomnianą już wyspą jest Culatra. To wyspa na lagunie Ria Formosa, oddalona od Olhão o około 30 minut rejsu promem. Bilet w jedną stronę kosztuje 1,85 EUR. Wyspa podzielona jest na trzy części: Farol, Hângares i Culatrę właśnie. Aktualnie liczy sobie około 7 km długości, choć w przeszłości była krótsza. W latach 1873–1973 wydłużyła się prawie o 3 km. Zaś od 1942 roku wyspa zdążyła się przesunąć o około 600 metrów na wschód. Ciekawe, prawda?

Czy można ją zwiedzić w jeden dzień? Tak. Ja zrobiłam tak, że przypłynęłam do części Culatra. Przy przystani znajdziecie ponownie małe domki letniskowe, w których także można zatrzymać się na noc. Są tu sklepy oraz restauracje. Na plaże prowadzi droga w postacie drewnianej kładki. Spacer trwa około 20 minut. Wybrzeże jest długie, piaszczyste, plaża bardzo szeroka. Przy wyjściu na plażę znajduje się mały bar, a po drodze także toalety.

najpiękniejsze plaże Portugalii

Jeśli pójdziecie w lewą stronę, dojdziecie do wielkiego piaszczystego cypla. Jeśli zaś udacie się w prawo, dojdziecie do części Farol z charakterystyczną białą latarnią. I ja tak właśnie zrobiłam. Co można tu robić? Cieszyć się słońcem, piaskiem i oceanem. Z portu Farol na plażę wiodą urokliwe alejki, przy których ulokowały się oczywiście przesłodkie “casy”. Wspomniana latarnia morska pnie się na wysokość 45 metrów i w zasadzie góruje nad wyspą. Widać ją nawet z Olhao. Znajdziecie tu kilka restauracji oraz dwa bary przy samej plaży.

Całe wybrzeże to tak naprawdę jedna niekończąca się plaża. Za drugim razem trafiłam akurat na przypływ w ciągu dnia. Były więc ogromne fale, najpierw żółta flaga, a potem już czerwona. Jednak i tak było pięknie… zapach oceanu, szum fal i ta bezkresna przestrzeń. Natomiast podczas przypływu plaże na Farol wyglądają obłędnie. Tworzy się tu urokliwa zatoczka ze szmaragdową wodą. Panują wówczas idealne warunki do oceanicznej kąpieli, a łagodne wejście do wody sprawia, że i dzieciaki mogą się tu pluskać bez obaw.

najpiękniejsze plaże Portugalii

Polecany nocleg w Olhão

Pension Bicuar

Kiedy zobaczyłam dach tej kwatery, wiedziałam, że muszę tu przyjechać. Tak, tak, ja naprawdę przyjechałam tu dla tych widoków. A gdzie konkretnie one są? Pensjonat Bicuar, który znajduje się w samym środku starego miasta, dosłownie kilka kroków od hal targowych. Dwuosobowy pokój typu budget ze wspólną łazienką kosztuje tu ok. 200 zł. Hotelik znajduje się w starej zabytkowej kamienicy. Macie tu dostęp także do kuchni. O tarasie na dachu już wspomniałam. Klimatycznie urządzony z widokami na starówkę, a nawet na ocean. Widać stąd odpływy i przypływy.

tani nocleg w Olhao

Lokalizacja jest wręcz idealna. Mieszkacie w zabytkowej części miasta, więc nie musicie korzystać z transportu publicznego. Do każdego ważnego punktu dojdziecie na piechotę, do hal targowych oraz do przystani z promami.

Do tego tuż za rogiem znajduje się świetna lokalna knajpka, w której możecie zjeść śniadanie. Jedzonko można wziąć na wynos i skonsumować na dachu pensjonatu z fantastycznym widokiem. Lokal nazywa się Olho Da Ria i serwuje także tradycyjne potrawy na lunch. Ja właśnie schodziłam tu po śniadanko, na które fundowałam sobie kanapkę z tuńczykiem (pycha!) oraz świeżo wyciskany sok z pomarańczy.

Rezerwacji możecie dokonać bezpośrednio na stronie pensjonatu, na bookingu bądź aribnb. Kontakt z właścicielami jest super miły i bardzo szybki. Dzień przed przyjazdem otrzymacie dokładne informacje oraz wskazówki, jak tu trafić. W tym miejscu nocowałam dwa razy i chętnie wrócę. W czasie pandemii korzystanie z kuchni było ograniczone, ale być może już wszystko wróciło do normy. Nie wolno było gotować dużych posiłków, czyli spędzać w kuchni dużo czasu.

gdzie nocować w Olhao

Stork Hostel

To kwaterka położona również na starej części miasta, także z niesamowitym tarasem na dachu. Charakterystycznym punktem jest tu kościół, na którym bociany uwiły sobie gniazdo. Stąd nazwa hostelu. Pokoje są nowocześnie urządzone, a na tarasie oprócz stolików na gości czekają także leżaczki. Cena za pokój 2-osobowy typu budget zaczyna się tu od 225 zł za noc. To właśnie ten kościół widoczny na zdjęciu. Przy nim znajduje się Stork Hostel,

co warto zobaczyć w Olhao

Gdzie dobrze i tanio zjeść w Olhão

W Olhao każdy znajdzie coś dla siebie. Można zjeść tu w rozsądnej cenie. Można posmakować pysznej tradycyjnej kuchni. Polecam oczywiście świeże rybki oraz owoce morza.

Pastelaria Delicia De Olhao

To opcja budżetowa. W zasadzie jest to rewelacyjna cukiernia, która także serwuje dania obiadowe. Warto tu przybyć w porze lunchu, kiedy to serwowane są dania dnia, tzw. prato do dia. Jedzenie jest całkiem poprawne, a porcje duże. Lokal znajduje się przy głównej ulicy niedaleko hal targowych, a konkretnie przy Av. 5 de Outubro 20A.

A co można tu zjeść i za ile?

  • Zapiekankę z dorsza za 4 EUR
  • Pieczone udka z kurczaka z frytkami i surówką za 6 EUR
  • Świeżutkie grillowane makrele lub sardynki z gotowanymi ziemniakami i fasolką za 6 EUR
  • Grillowane kalmary z frytkami  i sałatką za 8 EUR

Olho Da Ria

To wspomniana już tradycyjna knajpka przy pensjonacie Bicuar. Na śniadania przychodzą tu mieszkańcy Olhao, szczególnie panie emerytki i panowie emeryci. Panuje swojski lokalny klimat. Stoliki są wewnątrz, ale i na zewnątrz. Szczególnie polecam tu kanapkę z tuńczykiem i kolendrą oraz świeżo wyciskany sok z pomarańczy.

gdzie tanio zjeść w Olhao

Można tutaj wpaść także na lunch. W menu znajdziecie grillowane sardynki, krewetki, ryby, sałatki i inne tradycyjne jedzonko. Jest bardzo smacznie. Ceny ciut wyższe niż we wspomnianej wyżej cukierni, ale jest domowo i lokalnie. Skoro stołują się tu mieszkańcy Olhao, to musi być pysznie.

A Do Fernando

To moje odkrycie podczas drugiego pobytu. To miejsce znalazłam przypadkiem, szukając całkiem innej restauracji. I to był strzał w dziesiątkę! Jedzenie rewelacyjne. Mała tradycyjna jadłodajnia, gdzie menu prezentowane jest na tablicy. Właściciel podchodzi do stolika i pokazuje listę dań na dany dzień. Oczywiście doradzi i wszystko wytłumaczy. Co tutaj serwują? Oczywiście świeżutkie ryby, owoce morza, ale także czerwone mięso.

gdzie zjeść w Olhao

Dałam się skusić na grillowaną rybę o nazwie charro negrao. Nie mam pojęcia, jak to tłumaczy się na polski. To było mistrzostwo, świeżutka, pachnąca, rozpływała się ustach. Całe danie wraz z pieczonymi ziemniakami oraz sałatką kosztowało 11 EUR. Mąż zamówił rumsztyk z frytkami oraz sałatką za 12 EUR.

Restauracja A Do Fernando mieści się także na starym mieście a konkretnie przy R. Gaibeu 25.

O Rigor Da Cozinha Regional

To kolejna tradycyjna restauracja w Olhao. Znajduje się w bardzo strategicznym punkcie, bowiem przy placu, który odchodzi od hal targowych  zaraz przy rzeźbie Floripes. Mieści się w przepięknym starym budynku, który z pewnością zwróci Waszą uwagę. Sporo tu stolików na zewnątrz. Obsługuje sam właściciel i chwali się tym, że jedzenie jest tu, jak u jego mamy. Rzeczywiście gości tu mnóstwo.

gdzie zjeść w Olhao

My skusiliśmy się na steka z tuńczyka z cebulką i gotowanymi ziemniaki w mundurkach oraz na sałatkę. Jedzenie bardzo poprawne. A za takie danie zapłaciliśmy 12 EUR. Bardzo krótki czas oczekiwania, choć może ze względu na to, że nie wszystkie stoliki były zajęte.

Pływy oceanu

Koniecznie sprawdźcie pływy oceanu przed zakupem biletu. Jeśli możecie wybrać datę przyjazdu, naprawdę lepiej tu przylecieć wtedy, gdy w czasie dania jest odpływ. Wiem, co piszę. Podczas pierwszego pobytu trafiłam idealnie. Odpływ spowodował, że przy plażach tworzyły się piękne laguny z krystalicznie czystą wodą. Fal nie było w ogóle. Podczas drugiej podróży trafiłam na przypływ. Ocean nie wyglądał wówczas już tak pięknie, a fale uniemożliwiały wejście do wody.

Kalendarz pływów znajdziecie oczywiście w Internecie. Podrzucam Wam dwie stronki:

najpiękniejsze plaże Algarve

To jak? Namówieni? Olhao czeka. Zresztą nie tylko Olhao, bowiem zwiedzić można także Faro, w którym się ląduje (bilet na pociąg z Olhao do Faro kosztuje 1,45 EUR) oraz pobliskie miasteczko Albufeira.
Lubisz podróżować po Starym Kontynencie? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi twierdząco, zapraszam Cię do innych moich wpisów z podróży po Europie.

2 komentarze

  • Ania

    Oglądać w maju takie zdjęcia,to nie pozostaje nic innego, jak zamawiać bilet i pojechać lub polecieć do tak pięknego miejsca. Dzięki za tak dokładne sprawozdanie. Masz do tego talent.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *