Malediwy na własną rękę, czyli mini przewodnik po rajskich wysepkach

Cały archipelag Malediwów znajduje się niemal pośrodku Oceanu Indyjskiego, a dokładnie około 700 km na południowy zachód od Sri Lanki. To państwo wyspiarskie, składające się z około 1200 wysp i wysepek. Składa się z 26 atoli naturalnych i 20 administracyjnych plus stolica, w tym mamy 202 wyspy lokalne, 96 resortowych i aż 894 niezamieszkanych. Koralowe atole ciągną się na przestrzeni ponad 800 km. Średnia wysokość wysp to zaledwie dwa metry nad poziomem morza, dlatego stale istnieje zagrożenie całkowitego zalania, nasilającego się wraz z ociepleniem klimatu. To największy problem dla tutejszych władz, kóre już teraz rozglądają się za nową lokalizacją. Malediwy to kraj muzułmański, z czym wiążą się pewne ograniczenia. Obowiązuje tu zakaz wwożenia alkoholu. W samolocie wypełniamy deklarację, że niczego procentowego nie przywozimy. Jeśli coś znajdą, zarekwirują, ale oddadzą przy wylocie. Ponadto na lokalnych wyspach kobiety nie mogą kąpać się w bikini. To jednak się zmienia i coraz częściej zdarza się, że jest już wydzielony kawałek prywatnej plaży, gdzie ów zakaz nie obowiązuje. Co zrobić, gdy prywatnej plaży brak? Trzeba zakryć ramiona i biodra, więc najlepiej plażować w koszulce z krótkim rękawem (mogą być także grubsze ramiączka) i krótkch spodenkach.

Male położenie

TROCHĘ HISTORII

Pierwsi osadnicy pojawili się na Malediwach prawdopodobnie w V wieku p.n.e. Pierwszymi przybyszami byli buddyści, którzy przypłynęli tu ze Sri Lanki (dawnego Cejlonu) oraz z południowych Indii. W XII wieku kraj dostał się pod panowanie sułtanów z dynastii Didi, którzy rządzi tu aż do 1968 roku. Co ciekawe, mieszkańcy na początky byli wyznawcami buddyzmu, jednak pod panowaniem sułtanów większość przeszła na islam. Jako że wyspy są niebywale piękne, od zawsze stanowiły łakomy kąsek dla innych państwo, w szczególności europejskich. Najpierw chcieli tu wkroczyć Portugalczycy (1558- 1573), potem tego samego próbowali Holendrzy (w XVII wieku), jednak ostatecznie udało się to dopiero Brytyjczykom, którzy to przypłynęli tu w 1796 roku, a formalnie w 1887 roku Malediwy stały się ich protektoratem, czego pozostałości można zobaczyć do dziś, a jest to lewostronny ruch drogowy oraz brytyjskie gniazdka. W kolejnym stuleciu Malediwy zostały ogłoszone republiką, a niepodległość uzyskały w 1965 roku.

KIEDY JECHAĆ

Na Malediwach występuje tzw. pora sucha oraz pora mokra. Najlepszym okresem na pobyt jest czas między grudniem a kwietniem. W maju powoli zaczyna się pora deszczowa, choć oczywiście zdarzyć się może, że i maj będzie piękny. Ostatnimi czasy, jak wynika z obserwacji, pogoda nieco się zmienia, i tak np. listopad w ubiegłym rok był jeszcze deszczowy, a i początek grudnia też nie należał do najpiękniejszych.

JAK SIĘ TAM DOSTAĆ

Jeszcze jakiś czasu lotów na Malediwy w atrakcyjnej cenie było jak na lekarstwo. Bardzo długo trzeba było czekać na dobrą promocję. Ostatnio się to zmieniło i coraz częściej można upolować bilet w korzystnej cenie, do tego połączony z przystankiem na Sri Lance. Dobra cena to bilet  poniżej 2500 zł, bardzo dobra cena to wszystko poniżej 2000 zł. Poniżej znajdziecie przegląd promocyjnych lotów z 2014 roku. Linie które oferują połączenia na Malediwy to:

  • Sri Lankan Airlines z Warszawy – bilet powrotny za 1470 zł w 2014 r.,
  • Sri Lankan Airlines z Mediolanu z powrotem do Frankfurtu – bilet powrotny za 1452 zł w 2014 r.,
  • Qatar Airways z Warszawy – bilet powrotny za 2300 zł w 2014 r.,
  • Aeroflot z Warszawy – bilet powrotny za 1629 zł w 2014 r.,
  • Air Serbia do Colombo, a potem China Eastern do Male, powrót do Budapesztu – łączna cena biletu powrotnego 1740 zł w 2014 r.
  • Alitalia z Mediolanu, kod dzielony z Etihad Airways – bilet powrotny za 1567 zł  w 2013 r.

Z pomocą przychodzą nam takie serwisy jak: flipo.pl , fly4free.pl, loter.pl, mlecznepodroze.pl, skyscanner alert, tripsta.pl (widok kalendarzowy). Tutaj z pewnością dowiemy się o aktualnych promocjach.

026.JPG

LOTNISKO W MALE

Lotnisko na Malediwach znajduje się na wyspie Hulhulé, położonej w odległości 1 km na północ od stolicy Male. To jedno z trzech lotnisk na świecie, których pas startowy zaczyna się i kończy w wodzie. Kontrola paszportowa zwykle idzie bardzo sprawnie. Po wyjściu z hali przylotów kierujemy się najpierw w prawo, a potem idąc już prosto dojdziemy do terminala promowego, skąd musimy przepłynąć do stolicy. Czas podróży zależy od tego, na jaki prom wsiądziemy: tradycyjny czy Express Airport, pierwszy płynie trzy minuty, drugi całe siedem. Bilet na prom tradycyjny kosztuje 1 USD lub 10 rupii, na eskpresowy 2 USD. Korzystniej jest płacić w lokalnej walucie. Pieniądze można wymienić w kantorze na lotnisku (znajduje się zaraz za odbiorem bagażu), w niektórych sklepach w mieście oraz w hotelu.

male-international-airport

Źródło: http://www.touristlink.com/maldives/male-ibrahim-nasir-international-airport/overview.html

WALUTA

Walutą jest malediwska rupia MVR, to polska nazwa tej, tam na banknotach zobaczymy rufiję. Przelicznik to 1 USD=15,42 MVR (kurs stały). Jeśli walutę wymienimy na lotnisku, dostaniemy kartkę z potwierdzeniem, którą warto zachować. Gdy pod koniec wyjazdu zostanie nam trochę malediwskich rupii, z tą kartką możemy je wymienić na dolary. Wymiany dokonamy wówczas na 1 piętrze lotniska.

Ważne! Malediwczycy bardzo zwracają uwagę na jakość dolarowych banknotów. Nie przyjmują brudnych i zniszczonych oraz starych, czyli takich sprzed 2003 roku. Dlatego wymieniając złotówki na dolary w Polsce, obowiązkowo trzeba na to zwrócić uwagę, bo potem może być problem. Doświadczyłam tego na własnej skórze.

Na lokalnych wyspach przeważnie nie ma bankomatów, więc trzeba mieć ze sobą gotówkę. Bankomaty są w Male i na lotnisku. Bankomaty można czasem znaleźć w stolicach atolów, jak np. Mahibadhoo.

MALE – STOLICA MALEDIWÓW

To jedna z najmniejszych stolic świata, a jednocześnie największa wyspa na Malediwach. Ma 2 km długości oraz 1 km szerokości.  Stolica jest bardzo zatłoczona i panuje tu duży ruch motocyklowo-samochodowy. Trzeba bardzo uważać na przejściach dla pieszych. Promy lokalne odpływają z terminala Villingili Ferry‎, który znajduje się po drugiej stronie wyspy patrząc od terminala, z którego przypłyniemy z lotniska. Bez problemu można ten odcinek pokonać na piechotę, droga zajmuje około 40-45 minut normalnym tempem, pod warunkiem, że się nie zgubimy, co może się zdarzyć. Niemniej wystarczy zapytać o terminal, a z pewnością każdy wskaże nam odpowiedni kierunek. Piesi mają tam niełatwe zadanie, szczególnie ci, którzy ciągną za sobą wielkie walizki. Po pierwsze jest tłoczno, po drugie chodniki nie za bardzo nadają się do swobodnego przejścia, nie dość, że wąskie, to często zastawione motocyklami.Trzeba zatem lawirować między chodnikiem, a chmarą pojazdów nadjeżdżających z każdej strony. Można także wziąć taksówkę, koszt to 3 UDS. Cennik w rupiach wygląda następująco: 25 rupii bez walizek i 35 rupii z walizkami.

Jeśli mamy trochę czasu, możemy pokręcić się po mieście. Nie ma tu zbyt wiele turystycznych atrakcji, niemniej warto zobaczyć następujące miejsca:

  • Parlament,
  • Pałac Sułtana Mohameda Shamsuddeena III, dzisiaj pełniącego rolę siedziby prezydenta państwa,
  • najstarszy meczet na Malediwach Hukuru Miskiiy, wzniesiony w 1658, zbudowany z korala, ozdobiony arabskim pismem oraz przylegający do niego stary cmentarz, gdzie pochowani są sułtani,
  • Muzeum Narodowe, które było pierwotnie Pałacem Sułtańskim, w środku znajduje się wielka kolekcja eksponatów, między innymi broń, która była używana przeciwko Portugalczykom, trony oraz szaty sułtańskie,
  • Park Sułtana, gdzie znajduje się jedyny nadajnik telefoniczny w całym państwie,
  • największy meczet na Malediwach (Grand Friday Mosque), podarunek szejków z Arabii Saudyjskiej,
  • miejsce upamiętnienia ofiar terroryzmu,
  • lokalny targ owocowo-warzywny, który znajduje się blisko terminala promowego skąd odpływa się na lotnisko, można tam kupić świeże przyprawy oraz coś, co nazywa się „malediwską czekoladą”, pałeczki zrobione z mleczka kokosowego zawinięte w liście bananowca,
  • targ rybny.

Więcej o stolicy przeczytacie w postach:

093.JPG 126.JPG 134.JPG 147.JPG 162.JPG 184.JPG

GDZIE NOCOWAĆ

Kiedy myślimy o Malediwach od razu mamy przed oczami piękne domki na wodzie w drogich resortach. Tak, to jest właśnie to, z czego słyną Malediwy. Jednakże nocleg w tak luksusowym miejscu ma odpowiednią ceną, często przyprawiającą o silny zawrót głowy. Zatem jaka jest alternatywa? Otóż, można nocować na lokalnej wyspie u tubylców i to po całkiem atrakcyjnej cenie. Taka kwatera czy mały hotel to tzw. guesthouse. Oczywiście tych, którzy mają wyobrażenie malediwskich kurortów z katalogów z luksusowym wnętrzem taka opcja może nieco rozczarować, jednak oferowane tutaj warunki są naprawdę bardzo dobre. Zwykle mamy do dyspozycji całkiem spory pokój z łazienką, czasami nawet z balkonem i pięknym widokiem na ocean. Poza tym, na lokalnej wyspie mamy możliwość poznania i obcowania z prawdziwym życiem jej mieszkańców, ich kulturą i zwyczajami. Istnieje także możliwość wykupienia całego pakietu, czyli noclegów z pełnym wyżywieniem i wycieczkami.

Nocleg możemy zabukować na takich stronach jak: booking.com, agoda.com czy venere.com. Można także skorzystać z pośrednika: guesthouses-in-maldives.net. Wybór kwater jest całkiem spory, a ceny przystępne, do tego ostateczną kwotę można negocjować. Warto także bezpośrednio napisać do właściciela hotelu i zapytać o cenę, bywa, że jest niższa niż przez pośredników.

Ważne! Zanim zabierzemy się za szukanie noclegu, należy pamiętać, że ceny podawane, czy to na Agodzie, Bookingu lub innej stronie przeważnie nie zawierają podatków, tj.: podatku hotelowego - waha się od 8% do 14%, podatku od łóżka - 8% i podatku od serwisu - waha się od 5% do nawet 10%. Na Agodzie może się zdarzyć, że w podsumowaniu będzie już pokazana cała kwota z podatkami, ale często doliczają transport na wyspę, który jest bardzo drogi, więc warto sprawdzić inne możliwości, takie jak lokalny prom, czy nawet dogadać się z gospodarzem. Tak więc trzeba zwrócić uwagę, co zawiera cena, która nam wyskakuje lub też uzgodnić z gospodarzem ostateczną kwotę do zapłaty.

Ważne! Zanim zabierzemy się za szukanie noclegu, należy pamiętać, że ceny podawane, czy to na agodzie, bookingu lub innej stronie przeważnie nie zawierają podatków, tj.: podatku hotelowego - waha się od 8% do 14%  oraz podatku od serwisu - waha się od 5% do nawet 10% (przeważnie jest to 10%). Wcześniej obowiązywał jeszcze podatek od łóżka - 8%, który został zniesiony. Mała wskazówka: na Agodzie w podsumowaniu pokazana jest cała kwota z podatkami. Można także ostateczną kwotę uzgodnić bezpośrednio z gospodarzem. Na Bookingu zaś podatek nie jest doliczany, taką informację znajdziemy przy opisie danego pokoju.

  • Jak to się liczy? Np. kwota za noclegi to 1200 zł x 12% =  144 / 144 + 1200 = 1344 / 1344 x 10% = 134,4 / 134,4 + 1344 = 1478,4 zł

Jeśli zakupiliśmy już bilet lotniczy i rozglądamy się za noclegiem, warto monitorować ceny na wspomnianych serwisach. Bywa, że można trafić na 70% obniżkę np. na Agodzie.

Przykładowe ceny noclegów z 2014 roku przy 70% promocji na Agodzie:

  • Maafushi Inn na Maafushi – 6 noclegów za pokój dwuosobowy ze śniadaniem i podatkami 177 USD (rezerwacja na agoda.com),
  • Thundi Guest House na Fulidhoo – 6 noclegów ze śniadaniem i podatkami za pokój dwuosobowy 283,20 USD (rezerwacja na agoda.com),
  • Ras Reef Guest House na Rasdhoo – 6 noclegów ze śniadaniem i podatkami za pokój dwuosobowy 369 USD (rezerwacja na agoda.com),
  • Mathiveri Inn Guesthouse na Mathieveri – 6 noclegów ze śniadaniem i podatkami za pokój dwuosobowy 468 USD (rezerwacja na agoda.com).

Przykładowe ceny z 2013 i 2014 roku z innych serwisów:

  • Happy Life Maldives Guest House na Dhiffushi  – 6 noclegów w pokoju dwuosobowym z pełnym wyżywieniem, podatkami oraz atrakcjami (kajaki, snurkowanie, wizyta w wiosce z przewodnikiem, łowienie ryb)to koszt  960 USD (rezerwacja na stronie hotelu),
  • Kuri Inn na Omadhoo – 6 noclegów w pokoju dwuosobowym z pełnym wyżywieniem, podatkami oraz atrakcjami(wycieczki na bezludne wyspy) to koszt 990 USD (rezerwacja przez pośrednika guesthouses-in-maldives.net).

Przykładowe ceny z Agody z 27.04.2015 roku:

  • Ocean Guesthouse Vista Maafushi– 6 noclegów pokój 2 os. ze śniadaniem i podatkami (widok na ocean): 1094 zł,
  • DachaMaldivesGuest House na Guraidhoo– 6 noclegów pokój 2 os. ze śniadaniem i podatkami: 1200 zł,
  • ApquoVeli Hotel Nilandhoo– 6 noclegów pokój 2 os. ze śniadaniem i podatkami: 1255 zł,
  • Maafushi Inn – 6 noclegów pokój 2 os. ze śniadaniem i podatkami: 1702 zł
  • Radhoo Island Inn – 6 noclegów pokój 2 os. ze śniadaniem i podatkami: 1967 zł.

Polecane wyspy to: Fulidhoo, Rasdhoo, Omadhoo, Guraidhoo, Mathieveri, Nilandhoo oraz Dhiffushi.

 

TRANSPORT MIĘDZY WYSPAMI

Promy lokalne

Na niektóre wyspy z Male kursują promy lokalne, które kosztują grosze w porównaniu z innymi środkami transportu. Jeśli już wybierzemy wyspę, na której chcemy się zatrzymać, warto sprawdzić, czy takim promem tam dopłyniemy, to naprawdę zbija koszty. Trzeba także sprawdzić rozkład, gdyż promy mogą kursować tylko w wyznaczone dni tygodnia. W piątki nie kursują wcale ze względu na święto. I tak np. na Maafushi dopłyniemy już za 2 USD, na Fuildhoo za 3,5 USD, a na Radhoo za 5 USD.

Speadboat

Wynajęcie motorówki może okazać się także dobrą opcją, kiedy nie mamy możliwości dopłynięcia promem. To jest droższa opcja i najbardziej opłaca się płynąć grupą, gdyż wtedy koszt rozkłada się na wszystkie osoby. Na Omadhoo możemy dostać się między innymi w ten sposób, jednak w tym przypadku motorówka jest także transportem publicznym. Bilet w jedną stronę kosztuje 60 USD za osobę. Za wynajęcie całej motorówki zapłacimy z pewnością więcej.

Hydrolot

Przelot powietrzną taksówką jest bardzo drogi. Taki transport oferują przeważnie resorty oraz lokalne wyspy położone w sporej odległości od Male. Podobno widoki w czasie lotu są niesamowite, ale cena także.

128.JPG

Nasz prom

 Lokalny prom na Fulidhoo

 DSC00897.JPG  

Speadboat na Omadhoo

671.JPG

 Hydrolot w Dhiggiri Resort

CO ROBIĆ OPRÓCZ PLAŻOWANIA

W zasadzie wszystkie guesthouse’y oferują podobny pakiet wycieczek w podobnych cenach. Najbardziej opłaca się wykupić atrakcję w grupie, bo wtedy koszt transportu rozkłada się na wszystkich uczestników. W ofercie można znaleźć:

  • Picnic Island – półdniowa lub całodniowa wycieczka na bezludną wyspę, cena od 20 do 55 USD, cena  zależy od kosztu transportu,
  • Sand bank – półdniowa lub całodniowa wycieczka na mini wysepkę, która jest tak naprawdę kupką piasku wystającą z oceanu, cena od 5-20 USD,
  • Island hopping – zwiedzanie pobliskich lokalnych wysp, cena od 10 do 30 USD
  • Fishing – dzienne lub nocne łowienie ryb połączone z późniejszym grillowaniem i konsumpcją łupów, cena  od 20 do 35 USD,
  • Dzień w resorcie – wycieczka do pobliskiego resortu, cena za wejście waha się od 10 USD (Dhiggiri Resort koło Fulidhoo) do 120 USD, czasami w cenie jest wliczony obiad i inne atrakcje,
  •  Snurkowanie – wycieczka na podziwianie rafy koralowej, a naprawdę jest co podziwiać, cena 20 – 30 USD,
  • Nurkowanie / Nocne nurkowanie z rekinami, wielorybami i mantami,
  • Obserwowanie delfinów (choć te można zobaczyć przy okazji), cena zależy od wynajęcia łódki.

JEDZENIE

Lokalne knajpki

Jak najbardziej żywić możemy się lokalnych barach czy restauracjach, będzie wtedy taniej. Warto zapytać właściciela hotelu, które miejsce poleca. Warto także potwierdzić to z innymi gośćmi, którzy już jakiś czas przebywają na wyspie. Przykładowe ceny dla turystów w lokalnej knajpce na Fildhoo: śniadanie  5 USD, obiadokolacja 10USD plus 10% za serwis. Te ceny są uzgodnione z gueshousem. Jeśli wybierzemy przypadkową lokalną knajpkę, zapłacimy jak lokalesi.

Wyżywienie w guesthousie

To także dobra opcja. Niektóre kwaterki mają własnego kucharza, który gotuje specjalnie dla gości hotelu. Można już wcześniej wykupić opcję z pełnym wyżywieniem.

Malediwska kuchnia

Składa się głównie z ryb oraz kurczaka na różne sposoby, głównie z grilla lub curry.  W lokalnej knajpie trzeba wiedzieć, co zamówić, żeby było dobre. Grillowane ryby oraz wspomniane curry powinny być smaczne. Lokalnym specjałem jest pasta z tuńczyka, kokosa, cebulki i chili z ciepłymi placuszkami przypominającymi naleśniki. Jada się to śniadanie. Towar ogólnodostępny na wyspach to kokosy, więc nieco dziwi cena, bo za sztukę trzeba zapłacić aż 2USD.

175.JPG

Pasta z tuńczyka, kokosa, cebulki i chili, pycha!

LOKALNE WYSPY: MAAFUSHI, OMADHOO, FULIDHOO

Można by się pokusić o stwierdzenie, że lokalne wyspy na Malediwach są do siebie bardzo podobne. Mieszkańcy zajmują się tu rybołówstwem, budową łodzi oraz turystyką. Na wyspach jest zwykle kilka uliczek i nie ma ruchu samochodowego (z wyjątkiem Maafushi). Malediwczycy bardzo lubią kolory. Budynki pomalowane są na różowo, turkusowo, żółto i zielono, co daje wrażenie czegoś nierealnego, wrażenie pewnej bajkowości. W każdym ogrodzie i na każdym podwórku rosną palmy kokosowe i bananowce, które wręcz uginają się pod ciężarem owoców. Na każdej wyspie jest szkoła, meczet, apteka, czasem przychodnia oraz kilka sklepów spożywczych i kilka z pamiątkami. W sklepach o wiele bardziej opłaca się płacić w lokalnej walucie, gdyż przelicznik jest bardzo niekorzystny. Miejscowi wszystko zaokrąglają w górę i tak np. 32 rupie to już 3 USD, a powinno być 2,075 USD.

Przykładowe ceny:

  • woda 1l – 7 rupii
  • wafle – 27-33 rupie
  • lód na patyku – 7 rupii
  • orzeszki w czekoladzie – 20 rupii
  • woreczek curry – 7 rupii
  • pamiątki średnio od 10 USD
  • chusty/apaszki od 5-7 USD

 

MAAFUSHI

Położona jest na atolu Kaafu (Południowy Atol Male). To najbardziej popularna wyspa wśród turystów i jedna z większych na Malediwach, choć patrząc na jej wymiary trudnow to uwierzyć. Wyspa ma 1 km długości i 200 metrów szerokości. Jest tu bardzo dużo guesthousów, więc bywa tłoczno. Nowe wciąż powstają i to o wysokim standardzie. Obecnie liczba kwater i dużych hoteli przekroczyła już 45. Jest tuaj kawałek wydzielonej prywatnej plaży, gdzie turystki mogą opalać się w biki. Niemniej podobno plaża zmienjszyła się o połowę, bo znaczną jej część zabrał ocean. Dopłyniemy tu z Male w półtorej godziny, bilet kosztuje 2 USD. Maafushi w porównaniu z innymi lokalnymi wyspami nie wygląda tak atrakcyjnie. Ruch samochodowy, tłok oraz więzienie tu zlokalizowane nie nastrajają zbyt wakacyjnie.

Resorty w okolicach Maafushi

Jest ich całkiem sporo, więc teoretycznie jest w czym wybierać. W ciągu ostatnich dwóch lat sytuacja jednak nieco się zmieniła, jeśli chodzi o ceny. Wejścówki znacznie podróżały. Poniżej aktualna informacja o cenach od Magdy Typel, mieszkającej na Malediwach (Dzienniki Typelka):

  • Biyadhoo – pobiera 55 USD od osoby, 2 lata temu było to 11 USD,
  • Fihalhohi – pobiera 48 USD, obecnie dwukrotnie, czyli więcej 96 USD,
  • Kandooma – pobiera 150 USD, o 50 USD więcej niż 2 lata temu,
  • Anantara  – pobiera 177 USD (kwota do wykorzystania na jedzenia i napoje),
  • Fun Island – pobiera 32 USD,
  • Rihiveli – pobiera 77 USD (w tym lunch na picnic island),
  • Olhuveli – aktualna cena nieznana, w ogóle niechętnie przyjmują już na całodzienne wycieczki.

Trzeba do tego dodać cenę transportu od 20 do 60 USD na osobę.

060.JPG

Biała Muszelka

1796.JPG

Kaani Beach

1786.JPG

Turyści na Maafushi

OMADHOO

Położna jest na Południowym Atolu Ari. To tradycyjna malediwska wyspa, gdzie życie mieszkańców wciąż wygląda jak dawniej. Mieszkańcy niechętnie opuszczają terytorium swojego atolu, a więc tradycyjny sposób życia został tu w pełni zachowany, a  tradycje starannie przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Wyspa ma ok. 3km² wielkości, a mieszka na niej ok. 1000 rezydentów. Dostać się tutaj można lokalnym promem (4 godziny) lub publiczną motorówką (1,5 godziny). Bilet na prom kosztuje 30 USD, na motorówkę zaś 60 USD.  Na wyspie znajdują się obecnie dwa guesthousy, które należą do jednego właściciela. Nie ma tu wyznaczonej plaży dla turystów, niemniej na końcu wyspy znajduje się piaszczysty cypelek, na którym można zaznać nieco prywatności. Wyspa posiada przepiękną bujną roślinność, można tu zobaczyć drzewa chlebowca, bananowace, mango oraz palmy kokosowe.

 Więcej o Omadhoo przeczytacię w postach:

111.JPG

 Kuri Inn Guesthouse

189.JPG

 Cypelek na Omadhoo

FULIDHOO

Położona na atolu Vaavu wyspa jest naprawdę niewielka, ma 675 metrów długości oraz 200 metrów szerokości, zamieszkana jest przez ponad 400 mieszkańców. Tu znajdziemy ciszę i błogi spokój, można na jakiś czas odciąć się od codzienności. Mieszkańcy są bardzo pomocni i otwarci. To jedna z najpiękniejszych lokalnych wysepek na Malediwach, otoczona dużą piaszczystą plażą i piękną laguną w trzech kolorach. Wyspa jest bardzo zadbana i bardzo kolorowa, tutaj domki mają niemalże wszystkie kolory tęczy. Frontowa plaża to centralne miejsce spotkań mieszkańców wyspy, wieczorne życie tu kwitnie. Na wyspie znajdują się tylko dwa guesthousy. Jest także wydzielony kawałek prywatnej plaży dla turystów, więc można normalnie plażować. Koło Fulidhoo położona jest przepiękna resortowa wysepka Dhiggiri Resort. Wstęp kosztuje tylko 10 USD (12 USD z podatkiem). Wyspa jest bardzo mała i niezwykle urokliwa. Posiada domki na wodzie oraz bungalowy w tradycyjnym malediwskim stylu.  Z przepięknej plaży można przejść laguną na piaszczysty cypelek i z tej perspektywy podziwiać wsypę.

Aktualne oferta Thundi Guesthouse na Fulidhoo wygląda następująco, guesthouse posiada obecnie swoją własną restaurację (mogę pomóc w negocjacjach cen):

Price:

  • 52 dollars with breakfast, double occupancy
  • 48 dollars with breakfast, single occupancy
  • Extra bed 15 dollars per bed

Lunch and dinner can be arranged at in-house restaurant for 8 dollars per person per meal, Mainly Maldivian and European Food. Restaurant is a la carte.

Price is subjected to 12% tGST and 10% service charge.

Available facilities: Air condition, En suite bath room, hot water,  Free WIFI in rooms and lobby, Restaurant, Bikini Beach, 24 hrs reception, water sports, Laundry Facilities, Kitchenette, barbecue facilities.

Transport

Public Ferry Schedule: 

Departure from Male (Male –Maafushi -  Fulidhoo Island) – SundayTuesdayThursday at 10:00.Departure at villingilli Fery terminal in Male’. Departure from Fulidhoo Island (Fulidhoo Island- Maafushi – Male) – SaturdayMonday and Wednesday at 11:00. Departure from Fulidhoo Jetty.

Ticket price 5 dollars per person.

Speedboat hire: Speed boat can be arranged from airport to Fulidhoo for 310 dollars per way, Speed boat can also be arranged from Maafushi to Fulidhoo for 185 dollars.

Available Excursions:

  • Night fishing – 30 dollars per person – 3 hrs
  • Day fishing – 125 dollars per boat – 5 hrs
  • Visit to Dhiggiri Resort, Vashugiri and Kunaavashi Picnic Island – 35 dollars per person
  • Snorkelling and Sand Bank visit – 35 dollars per person.

All prices are exclusive of tax and service charge

Więcje o Fulidhoo przeczytacie we wpisach:

1234.JPG 1255.JPG

Fulidhoo plaża frontowa

142.JPG

Fulidhoo plaża prywatna

250.JPG 232.JPG 438.JPG

 Dhiggiri Resort

Więcej zdjęć: https://www.dropbox.com/sh/qlr6jfc96rxmkgh/AACgKdTe3FkVLVi0fC9C6Ab8a?dl=0

POLKA NA MALEDIWACH: MAGDALENA TYPEL

Magda mieszka na Malediwach od 2013 roku. To między innymi ona przecierała szlaki, jeśli chodzi o wyjazd na własną rękę. Wcześniej mieszkała na Guraidhoo, obecnie mieszka na Nilandhoo, gdzie prowadzi swój guesthouse, otwarty w ostatnich miesiącach. Prowadzi bloga Dzienniki Typelka, na którym z pewnością znajdziecie mnóstwo przydatnych informacji. Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak to się stało, że Magda zamieszkała w raju i czym zajmowała się na początku, koniecznie przeczytajcie wywiad, jakiego mi udzieliła. Zapewniam, to bardzo ciekawa historia. Wywiad zjadziecie tu. Jeśli chcecie dowiedzieć się o jej guesthousie, zajrzyjcie na jej stronę, czyli tu.

12344.jpg

 Magda w swoim żywiole

5 Comments:

  1. Wow, szczerze mowiąc nigdy nie brałam pod uwagę Malediwów jako miejsca, do którego mogłabym się wybrać w podróż (choć zgłaszałam się tam kiedyś do pracy), ale teraz muszę rozważyć, bo wygląda to wszystko nawet ciekawie :)

  2. Bardzo ciekawie:) Jako zjawisko przyrodnicze bardzo polecam, i w ogóle polecam, bo za jakiś czas może już nie być takiej możliwości.

  3. Mi się Malediwy marzą już od kilku lat. Pozdrawiam :)

    • Zatem marzenie należy spełnić:) Warto.. jeśli ktoś lubi takie rajskie klimaty. Ja przez Malediwy strasznie wybredna się stałam, jeśli chodzi o plaże, ciężko teraz mi dogodzić;)

  4. Świetna relacja i zdjęcia. :) Z przyjemnością przeczytałam. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>